Zebe Zebe
96
BLOG

W oparach patologii

Zebe Zebe Polityka Obserwuj notkę 4

System gospodarczy Boliwii był przez wiele stuleci kształtowany przez potęgi kolonialne, które swoje dominia traktowały jak magazyny tanich surowców. W XX wieku podejmowano próby modernizacji kraju. W latach 80. skończył się co prawda okres wojskowej dyktatury, ale wkrótce nastał kryzys.
 
Początek lat osiemdziesiątych w Boliwii wiąże się z fatalną sytuacją gospodarczą. Przyczyną głębokiego kryzysu gospodarki było potężne załamanie cen cyny na światowych rynkach. Oznaczało to utratę przez kraj głównego źródła dewiz. Podjęto wiele populistycznych i „antyimperialistycznych” działań zmierzających do uzdrowienia sytuacji. Wiązały się one z przekazaniem władzy w znacjonalizowanych kopalniach w ręce związków zawodowych, z ogłoszeniem moratorium na spłatę długu zagranicznego.
 
Dążąc do realizacji żądań organizacji związkowych i pracowniczych, wydano wiele praw umożliwiających boliwijskim chłopom i robotnikom kontrolę poczynań zarządów spółek. Powstały też komitety ludowe do spraw zaopatrzenia w żywność, do spraw zdrowia i edukacji, a Stowarzyszenie Rolno-Hodowlane (CORACA) przejęło częściowo kontrolę rynku spożywczego. Próbowano organizować spółdzielnie rolnicze na wsi.
 
Wprowadzone zmiany, a zwłaszcza zaprzestanie spłaty długu zagranicznego, wywołało natychmiastową reakcję Banku Światowego - odcięcie dopływu kredytów. Handel zagraniczny został praktycznie zablokowany, a kraj ogarnął chaos gospodarczy, który osiągnął niespotykane dotąd rozmiary.
W czerwcu 1985 roku przeprowadzono wybory prezydenckie. Na prezydenta wybrano dawnego przywódcę rewolucji boliwijskiej Victora Paza Estenssoro.
 
Nowy prezydent w celu ratowania gospodarki  wprowadził wysoce liberalne działania ( należy pamiętać, że Boliwia została odcięta od kredytów z BŚ): ograniczono wydatki budżetowe i zamknięto nierentowne zakłady państwowe, wstrzymano równocześnie  subsydia rządowe. Zdecydowano się na funkcjonowanie niczym nieograniczonego wolnego rynku w gospodarce, wycofując się z kontroli cen (również z kontroli kursu dolara). Wiele kopalń sprzedano lub zamknięto, ograniczono inwestycje. Z zamykaniem kopalń  cyny wiązały się masowe zwolnienia górników i drastyczne obniżki płac dla tych, którzy jeszcze pracowali. Dochody ludności , i tak już mizerne, spadły o 40 procent.
 
W 1985 roku 30 tysięcy górników straciło pracę, a w 1987 roku zredukowano zatrudnienie w Państwowych Złożach Ropy Naftowej z 9 tys. do 5 tys. Produkcja rolna (słaba i bez żadnej ochrony ze strony państwa) nie wytrzymywała konkurencji z żywnością importowaną zza zagranicy. Inflacja została opanowana kosztem pogłębienia zależności kraju od importu podstawowych dóbr konsumpcyjnych z zagranicy.
Jedyną szansą na przezwyciężenie kryzysu było pojawienie się jakiegoś  krótkiego, ożywczego cyklu w gospodarce.
 
W wyniku spadku wartości cyny, zamykania kopalń, inflacji, czy w końcu z powodu nowego , skrajnie liberalnego, rygorystycznego planu gospodarczego Paza Estenssoro, doszło do masowej migracji  ludności do amazońskiego regionu Chapare. Tam zaczynali dobrze prosperować osadnicy, którzy karczowali dżunglę, a uzyskane w ten sposób działki obsadzali koką. 
 
Jak wynika z danych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych rządu Jaime Paza Zamory (prezydent w latach 1989-1993), stopa wzrostu w rolnictwie wyniosła w latach 1980-1988 24,6 proc., natomiast produkcja koki zwiększyła się w tym czasie o 235 proc. Według maksymalnych szacunków, wartość eksportu kokainowego była pod koniec lat osiemdziesiątych kilkakrotnie wyższa od wartości eksportu legalnych towarów.
 
Gospodarka Boliwii  została uzależniona od koniunktury w narkobiznesie.
 
Doprowadziło to do powstania olbrzymiej szarej strefy. Ale zmiany są głębsze i dotyczą też samych obywateli - przekonanie o wszechobecnej korupcji, wzrost patologii społecznych. Doszło do tego, ze producenci  (cocaleros) „koki” stworzyli legalne struktury.
 
Wybrany prezydentem w 2006 roku  Evo Morales jest  czołowym „cocaleros”. W kampanii wyborczej w 2005 obiecywał ubogim masom (w większości indiańskim chłopom) zmianę liberalnej  polityki poprzednich władz, rezygnację ze wspieranej przez USA  akcji likwidowania upraw koki  i poprawę sytuacji boliwijskiej biedoty.
 
W roku 2009 został wybrany ponownie prezydentem Boliwii w znacznej części głosami plantatorów i biedoty.
Nie można więc zaprzeczyć, że skrajnie liberalna polityka gospodarcza doprowadziła w przypadku Boliwii do patologii państwa i zachowań społecznych.
 
Do czego zaś doprowadzą Boliwię rządy Moralesa ?
 
Boliwia jest typowym przykładem kraju, gdzie skrajności  nie pozwalają na stabilizację.
Od socjalizmu, poprzez liberalizm, do socjalizmu, a wszystko w oparach patologii.
 
Źródła:
U. Ługowska, „Boom kokainowy w Ameryce Łacińskiej. Casus Boliwii”, Warszawa 2002
M. Kula, „Anatomia rewolucji narodowej (Boliwia w XX wieku)”, Wrocław 1999
Zebe
O mnie Zebe

Large Visitor Globe

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka