Dziś dowiedzieliśmy się, że:
Prezydent Bronisław Komorowski całym sercem i całą duszą popiera inicjatywę- z którą wystąpili bliscy 28 ofiar katastrofy z 10 kwietnia - ich wyjazdu z pielgrzymką do Smoleńska i zabrania tam krzyża sprzed Pałacu Prezydenckiego.
Czyż można dziwić się tak szczerej i szlachetnej postawie Prezydenta Komorowskiego ?
Jestem wzruszona i niezmiernie ujęta tą propozycją i zamierzam wziąć udział w planowanej pielgrzymce. W dniu dzisiejszym skierowałam pisemną odpowiedź do wszystkich, którzy się pod tą propozycją podpisali. Jednocześnie pragnę poinformować, że w rozmowie z mężem uzyskałam zapewnienie, że Kancelaria Prezydenta włączy się w organizację wspólnego wyjazdu do Smoleńska - napisała w oświadczeniu Anna Komorowska.
Doceniam ogromną odwagę, determinację tych rodzin w konsolidowaniu a nie dzieleniu środowiska rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej - powiedział Prezydent Komorowski.
Szkoda tylko, że tej odwagi brak Prezydentowi Komorowskiemu.
Ciekawe, pod jaką pielgrzymkę „podwiesi” się Komorowski, jak ta znów nie wypali ?
Jeszcze parę okazji będzie. Podpowiadam kolejne:
Pielgrzymka do Watykanu lub do Ziemi Świętej.
Każda okazja jest w końcu dobra, byle by tylko nie było na Prezydenta Komorowskiego, który docenia odwagę !
No to dziś już wiemy, że część tych rodzin dzieli, a nie konsoliduje. Tak trzymać dalej, Prezydencie Komorowski.



Komentarze
Pokaż komentarze (10)