Zebe Zebe
3203
BLOG

Niepokojący list z Brukseli

Zebe Zebe Polityka Obserwuj notkę 49

 

Pięciu przywódców państw unijnych,  prezydent Francji Nicolas Sarkozy, kanclerz Niemiec Angela Merkel ,  premier Wielkiej Brytanii David Cameron,  premierzy Holandii i Finlandii, Mark Rutte i Mario Kiviniemi,  zażądali dziś w Brukseli w specjalnym liście do Komisji Europejskiej, którego inicjatorem jest Cameron,  zamrożenia budżetu UE  .
 
Zamrożenie  wydatków ma zostać ustalone  na poziomie budżetu rocznego z 2013 roku; to ostatni rok obecnej perspektywy finansowej 2007-2013.
 
Największymi płatnikami  netto w UE są Niemcy ( 86 mld), następnie Wielka Brytania (57 mld), Francja (51 mld) i Włochy (46 mld). W sumie kraje te mają wpłacić  do kasy UE 240  mld euro w latach 2007 - 2013.
Pozostałe kraje, takie jak Holandia, Szwecja, Dania, Austria , Finlandia i Cypr  wpłacą do kasy UE   30.5 mld euro. W sumie jest tego ok. 270.5 mld euro .
 
Po drugiej stronie mamy te kraje, które korzystają  ze środków unijnych.
Najwięcej otrzymuje Polska (65 mld), Rumunia i Grecja ( po 25 mld), Węgry (24 mld), Czesi (22 mld), Portugalia ( 17 mld), Litwa, Łotwa i Estonia ( 15.1 mld razem).
Z „listu” wynika jednoznacznie, że płatnicy netto , a szczególnie ci najwięksi postanowili zacisnąć pasa.
 
Ta wiadomość jest dla Polski wprost druzgocąca. O ile nic się nie zmieni w dopływie środków unijnych w przyszłym roku ( budżet unii ustalony), to w dalszej perspektywie wygląda to już nieciekawie.
Tak naprawdę, to dopiero teraz rząd Donalda Tuska stoi przed prawdziwym wyzwaniem.
Czy jednak Donald Tusk dostrzega powagę sytuacji ?
 
Premier Tusk wczoraj  bagatelizował całą sprawę - Ja się tym nie przejmuję. Przejmowałbym się, gdyby w oficjalnych dokumentach UE zapisano, że wieloletnie ramy finansowe będą ograniczone od góry albo że będziemy redukowali środki na politykę spójności. To byłoby rzeczywiście trudne do odkręcenia. Natomiast to, że rozpoczynają się negocjacje, i ten kto płaci najwięcej, chce płacić trochę mniej i ten, kto bierze najwięcej stawia tutaj opór, to jest zupełnie zrozumiałe – powiedział
 
Zgodnie z budżetowym planem od 2007 do 2013 roku, na czysto powinniśmy otrzymać 65 mld euro. Takie korzyści daje Polsce tzw.  polityka strukturalna, której założeniem jest wyrównanie różnic pomiędzy krajami członkowskimi.
Wielcy w UE mają jednak dodatkowe problemy, do których należy zaliczyć ekstra pomoc finansową dla Grecji, Irlandii i w perspektywie Hiszpanii, Portugalii… Chodzi głównie o Niemcy i Francję.
 
Trochę statystyki:
źródło: Open Europe, money.pl
 
Belgia i Luksemburg utrzymują na swoim terytorium główne instytucje UE. Takie, jak siedziba: Komisji Europejskiej, Parlamentu Europejskiego, Rady Europejskiej i unijnych trybunałów. Dlatego są na "+".
 
Wymownym wskaźnikiem tego na ile Bruksela dokłada się do rozwoju poszczególny członków jest relacja uzyskiwanych dotacji do wartości Produktu Krajowego Brutto. Okazuje się, że pod tym względem najbardziej zyskują gospodarki Bułgarii, Litwy i Węgier. Roczne dotacje stanowią w ich przypadku od 3,8 do ponad 4 proc. wartości PKB. W przypadku Polski, dotacje stanowią 3 proc. wartości wypracowanych dóbr.
 
źródło: Open Europe, money.pl
 
I w tym przypadku okazuje się, że składki do unijnej kasy najbardziej obciążają Holandię, stanowią 0,6 proc. rocznego PKB kraju tulipanów. Niewiele mniejszym bo 0,5 proc. obciążeniem są dla gospodarek Szwecji, Niemiec i Wielkiej Brytanii.
 
Jak na razie , to wiemy, że Donald Tusk z Prezydentem Komorowskich dwoją się i troją, by wprowadzić nas do strefy euro.
Jak to im się uda, to kamień spadnie im z serca. Polską pokierują naprawdę inni.

 

 

Zebe
O mnie Zebe

Large Visitor Globe

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (49)

Inne tematy w dziale Polityka