Jak wszyscy pamiętamy, Robert Biedroń został zatrzymany podczas ataku na legalny pochód , zorganizowany przez prawicowe środowiska, który przeszedł ulicami Warszawy w dniu Święta Niepodległości. Postawiono mu m. in. zarzut naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza.
Groziła mu za to kara do trzech lat więzienia.
Pełnomocnik Biedronia złożył złożył zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez funkcjonariuszy w akcie desperackiej „obrony przez atak”.
Mamy połowę stycznia 2011…
Czy ktokolwiek wie jak sprawy się mają ?



Komentarze
Pokaż komentarze (3)