Przyznam bez bicia, że wysłuchałem sobie dziś na DVD „folkowców” z grupy America. . Chłopaki prawie , że w moim wieku. To przy złotych włosach siostry wywijaliśmy 30 lat temu wygibasy z moją Gabrysią. To grano w radio Luxembourg – jakoś do dziś nie przechodzi mi przez gardło ten zwrot w „radiu”. Łapie mnie to samo obrzydzenie co na zwrot „postaci” zamiast postacie. Tak samo mdli mnie wszystko, co przeczy logice i zdrowemu rozsądkowi. Mdlą mnie orzeczenia sądów, wyrocznie magów , złote myśli Justinów Biberów, kapelusze Lady Gaga, tranwerstyci w perukach, ulizani w brylantynie domokrążcy, fałszywi prorocy korporacyjni, Amwaye, Zeptery, nabożni wiar wszelakich z Biblią pod pachą i Bóg wie , kto tam jeszcze…
Po prostu mnie mdli !
Powiedzmy, że się uspokoiłem…
Uspokoiłem się z lekka, bo zawsze, gdy mam takie nastroje, to gdzieś mi tam w głowie szumi God, lewaka Lennona. O ironio losu. God is a koncept ! I te jego natrętne „I’dont belive”.
Złote włosy siostry…
Dziś Sąd Najwyższy wydał orzeczenie w sprawie (…) domniemanych posłów Świączkowskiego i Barskiego. Pies lizał to orzeczenie. Nie jestem prawnikiem, nie jestem interpretatorem, nie jestem wyrocznią, nie jestem dyktatorem, nie jestem sędzią, nie jestem kanalią, nie jestem aniołem, nie jestem mordercą, nie jestem … Boże, kim jeszcze nie jestem ?
Zobaczyłem dziś sędzinę, blondynkę o bladej twarzy, której daleko do siostry o złotych włosach. Zobaczyłem sędzinę Sądu Najwyższego, która wydawała orzeczenie.
I nigdy nie widziałem w moim życiu tak zestresowanej kobiety, kobiety, która nie potrafiła złapać oddechu, kobiety, która miała tak bladą twarz, że nawet z jej blond włosami stanowiła istotny kontrast.
Zapewne prawo jest prawem, tak samo jak interpretacją jest interpretacją, władza władzą, pieniądze pieniędzmi, a kariera zawsze na postronku…
P.S.
Nie mam siostry



Komentarze
Pokaż komentarze (4)