Pisze tę notkę, bo zapewne ISB duzo wie w aspekcje polskich prywatyzacji. Temat jak najbardziej na czasie, w lontekście aresztowania generła Cz. chociażby.
Resort skarbu nareszcie wyjmuje z zamrażarki prywatyzację grupy G-8. Po wielu miesiącach milczenia skierował do potencjalnych inwestorów pisma w sprawie due diligence. Ponowne badanie ośmiu spółek dystrybucyjnych powinno ruszyć w kwietniu 2003.
Prywatyzacja grupy energetycznej G-8 ma się odbyć w trzech etapach i być rozłożona w czasie na co najmniej kilka miesięcy, wynika z ustaleń agencji ISB. Łączny czas jej trwania może wynosić aż 4 lata od momentu sprzedaży przez Skarb Państwa pierwszego pakietu walorów. ( podkreślenia moje)
Tak pisały media
"Obecnie najbardziej prawdopodobnym wariantem prywatyzacji G-8 jest sprzedaż akcji spółek wchodzących w skład tej grupy w trzech etapach" - powiedziała agencji ISB osoba zbliżona do prywatyzacji.
Według niej, pierwszy etap, przeprowadzony jeszcze w tym roku, będzie polegał na sprzedaży 25% akcji każdej z ośmiu spółek tworzących G-8 . Drugi etap, który miałby być zrealizowany po upływie co najmniej trzech miesięcy od zamknięcia pierwszej transakcji, to zakup przez inwestora 25-35% akcji, które zapewniłyby mu pakiet większościowy. Dokładna wielkość tej transzy ma być uzgodniona z oferentem w drodze rokowań i wpisana do umowy prywatyzacji.
Z informacji ISB ( IS Business Wire*) wynika, że dopiero w trzecim etapie wybrany przez Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) nabywca będzie mógł kupić pozostałe w rękach państwa - po dwóch pierwszych transzach i wydaniu akcji pracowniczych - walory, które dadzą mu wówczas łącznie 85% udziału w kapitale spółek z G-8.
"Trzeci etap prywatyzacji G-8 ma polegać na zrealizowaniu opcji sprzedaży bądź kupna pozostałych akcji grupy, w zależności od tego, która strona transakcji wystąpi z taką inicjatywą" -powiedziało ISB źródło. W umowie prywatyzacji G-8 Skarb Państwa ma mieć zagwarantowaną opcję sprzedaży z terminem realizacji w ciągu 4 lat od zamknięcia pierwszego etapu, a inwestor opcję kupna z terminem realizacji od 2 do 4 lat.
ISB dowiedziała się, że - mimo iż wariant trzyetapowy jest bardziej prawdopodobny - MSP może zdecydować się alternatywnie na dwuetapową prywatyzację G-8, wykorzystując wcześniej swoją opcję sprzedaży. W takiej sytuacji wybrany nabywca kupiłby w pierwszej transzy 25% walorów G-8, a w drugiej - pozostałe 60%, którymi może rozporządzać resort skarbu.
To, na jaki wariant ostatecznie zdecyduje się MSP, będzie zależało od przebiegu rokowań z inwestorem, który otrzyma wyłączność negocjacyjną na finalizowanie transakcji.
O kupno akcji grupy G-8 ubiegają się dwa podmioty: kontrolowana przez Jana Kulczyka El-Dystrybucja oraz niemiecko-belgijskie konsorcjum E.ON Energie-Electrabel.
Prawdopodobnie na koniec miesiąca z 18 lipca MSP przesunie termin składania ofert wiążących przez inwestorów starających się o G-8, dowiedziała się ISB nieoficjalnie.
Przyczyną tego jest brak trzyletnich taryf na działalność dystrybucyjną spółek z G-8. Urząd Regulacji Energetyki (URE) zatwierdził jak dotąd tylko jednoroczne taryfy, nie zatwierdził natomiast tzw. współczynników korygujących, które przesądzą o cenie usług dystrybucyjnych na kolejne dwa lata.
Przypomnijmy, że brak taryf uniemożliwia zarówno inwestorom, jak i Skarbowi Państwa ewentualne skorygowanie wyceny grupy G-8 przed złożeniem ostatecznych ofert w procesie prywatyzacji.
Prywatyzacja G-8 jest niezwykle istotna z punktu widzenia budżetu państwa. Wartość 85% akcji G-8 jest szacowana na 4,0-4,5 mld zł.
G-8 jest największą grupą dystrybutorów energii elektrycznej w Polsce z 16-procentowym udziałem w rynku i obrotami około 3 mld zł rocznie. W jej skład wchodzą zakłady w Olsztynie, Elblągu, Kaliszu, Koszalinie, Gdańsku, Słupsku, Toruniu i Płocku.
Za bankier.pl
*Business Wire oferuje unijnym spółkom publicznym szerszy wybór: udostępnienie najbardziej kompleksowych kanałów dystrybucji w celu spełnienia wszystkich wymogów nowej "Dyrektywy o przejrzystości"
Czym więc jest ISB ?
Warto ten trop prześledzić.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)