Wszyscy znamy mity, przekazy i legendy o Robin Hoodach, Janosikach, Wilhelmach Tellach, Ivanhoe’ach czy też o Ondraszkach wszelkiej prowiniencji.
Przekaz jest jednoznaczny i nie podlegający weryfikacji.
Zabierali bogatym, dawali biednym.
Jednym słowem protoplaści socjalizmu, a w szczytowej formie komunizmu.
Taki przekaz utrwalił się… w Polsce. O dziwo, tylko w Polsce i pozostałych krajach postdemoludów, , jeżeli w ogóle wyświetlano tam kiedykolwiek filmy z Robinem jako bohaterem w czasach minionych, miejmy nadzieję, że bezpowrotnie.
W państwach starej cywilizacji zachodniej postacie te postrzega się do dnia dzisiejszego w sposób odmienny. Nikomu tam zresztą nie przyszłoby na myśl coś tak absurdalnego, by oskarżyć Robin Hooda o sympatie komunistyczne, a Wilhelma Tella o lewicowy terroryzm. Podobnież nasz rodzimy Janosik nie był filantropem dla zaspokojenia czyichś chuci, bo był tylko zwykłym zdesperowanym banitą.
Jest jednak coś, co te wszystkie postaci jakoś tam łączy.
Tym czymś jest system przeciw któremu się buntują. Oczywiście otoczka zbawców ludu jest elementem przyswojonym sobie przez uciśnionych, reprezentowanych czasami nawet wbrew swej woli ( przecież w większości to mity i legendy), ale taka właśnie była potrzeba.
Podatki ponad miarę, pańszczyzna nie do przepracowania, synowie z poboru do wojska, brak możliwości przemieszczania się, przynależność do właściciela ziemskiego.
Prosty lud w czasach, gdy o kapitalizmie i socjalizmie nie słyszano, tworzył swoich mitycznych bohaterów i im powierzał misję buntu przeciw rzeczywistości niemożliwej do akceptacji.
I ja nie wiem, czy dziś nie jest nam potrzebny mit o nowym Robinie z Lasów Sherwood.
Prawdziwych bohaterów próżno wypatrywać na horyzoncie.
Chociaż…
W czasach wielkiego kryzysu amerykańskiego z lat trzydziestych pozostali nam Spiderman i Batman.
Kogo dziś musimy sobie wymyślić, by odnowić naszą wiarę w przyszłość ?
Mamy powierzyć misję Robinowi i Batmanowi ?
Nie stać nas na nową postać na miarę naszych czasów i naszych potrzeb ?
Uprzedzam: słomiany miś, to już też nie to…



Komentarze
Pokaż komentarze (12)