Przyznam, że będąc młodzieńcem, byłem zafascynowany The Allman Brothers Band. Zespół grający muzykę z pogranicza rocka, jazzu, bluesa, o zabarwieniu folk rockowym lub nawet country, korzystający z elementów hard rocka. Jednym słowem rewelacja.
Grupę założyli bracia Gregg i Duane Allman przy współudziale Berry’ego Oakleya. Greg był klawiszowcem ( organy Hammonda, ach jak ja je kocham), Duane grał na gitarze solowej, a Oakley na basie. Szczegółowo o grupie można przeczytać w sieci. Nie będę tematu samego zespołu więc zbytnio rozwijał.
W momencie, gdy zespół zaczął odnosić największe sukcesy oraz gdy zyskał sobie szaloną popularność stała się rzecz tragiczna.
21 października 1971 roku, w wypadku motocyklowym w Maicon zginął Duane. Jego Harley zderzył się na skrzyżowaniu z ciężarówką ( lub z ciągnikiem, jak podają niektóre źródła). Gitarzysta zginął na miejscu pod własnym motocyklem. Zespół był w trakcie przerwy w trasie koncertowej. Po śmierci Duana nie przerwano jednak dalszych występów na żywo. Parę miesięcy po śmierci ukazała się płyta sesyjnej grupy Erica Claptona, Derek and the Dominous - Layla and Other Assorted Love Songs, w nagraniu której Duan wziął udział.

Po tej śmierci zespół już nie był taki jak dawniej. Oakley zaczął nadużywać alkoholu oraz wypadał coraz słabiej na koncertach. Jego ekspresja gry na gitarze basowej uległa załamaniu.
11 listopada 1972 roku, w tym samym Maicon, trzy przecznice dalej od miejsca, w którym zginął Duane, „nie wyrobił” na zakręcie swoim motocyklem Berry Oakley. Zderzył się z autobusem obijając się dwukrotnie o jego bok. Oakley wstał jednak o własnych siłach i nie pozwolił zawieść się do szpitala. Po trzech godzinach od wypadku stracił przytomność w swoim domu. Zmarł niedługo potem w szpitalu na skutek obrzęku mózgu.

Grupa pod nie zmienioną nazwą gra do dziś zmieniając wielokrotnie skład. Muzyka już jednak nie jest taka jak dawniej. Zabrakło dwóch liderów.
W 1998 władze stanu Georgia wydały rozporządzenie, w myśl którego odcinek autostrady stanowej nr 19 w Macon nazwano "Bulwarem Duane'a Allmana" .
Równocześnie wiadukt nr 3 na tej autostradzie nazwano "Raymond Berry Oakley III Most".
Poniżej przedstawiam nagranie z koncertowej płyty The Allman Brother Band – The Closing Night At The Fillmore East, z udziałem obu muzyków, będących w najwyższej formie.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)