Zebe Zebe
599
BLOG

Ustawa o czasowym przesunięciu Euro'2012

Zebe Zebe Polityka Obserwuj notkę 4

Co rząd może ?

Żeby nie trzymać w niepewności, to napiszę, że wszystko.
Zapewne mało już rzeczy może w Polsce zdziwić.  Nie dziwią harce wokół ustawy zdrowotnej, tak jak nie dziwiły podobne akty prawne przepychane na kolanach w ubiegłym roku.


Nie byłoby jednak w tym nic dziwnego, gdyby kolejne ustawy  miały na celu poprawę funkcjonowania Państwa. Tak się jednak nie dzieje, czego świadkami jesteśmy przy okazji kolejnych ustaw. W najbliższym czasie przyjdzie nam kontestować próbę majstrowania przy  waloryzacji emerytur. Wszystko zostanie podane jak na tacy, antagonizując przy okazji ponownie społeczeństwo. Jak zawsze zapewne to media wystąpią w roli tych, którzy przetłumaczą to z rządowego na nasze.


Potraficie sobie wyobrazić sytuację, że w związku z Euro 2012 rząd uchwala ustawę o „ tymczasowym ustępowaniu pasa jezdni samochodom z obcą rejestracją” ?
A może potraficie sobie  wyobrazić ustawę, że na miesiąc zawiesza się kary za  jazdę pociągiem  lub tramwajem obcokrajowców bez biletu ?
No a może potraficie sobie wyobrazić, że rząd nakaże skrócenie nauki w szkołach tuż przed Euro 2012, aby wstawić tam łóżka dla przyjezdnych, bo hoteli może być za mało ?
Nie potraficie sobie wyobrazić ?


Otóż projekt ustawy umożliwiającej otwarcie przed Euro 2012 dla ruchu nawet niewykończonych dróg ma trafić w najbliższych dniach do Komitetu Stałego Rady Ministrów.
Chodzi o nowelizację ustawy o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych. Projekt zakłada, że nadzór budowlany będzie mógł zezwolić na czasowe użytkowanie drogi pomimo tego, że nie wszystkie prace budowlane lub wykończeniowe zostaną zakończone. Nadzór będzie mógł też dopuścić drogę do użytku nawet jeśli nie będzie ona spełniać wszystkich wymagań nałożonych przez prawo ochrony środowiska. Taka droga musi jednak - w świetle proponowanych zmian - spełniać wymogi prawa budowlanego, dotyczące bezpieczeństwa użytkowników.


Czyli jednym słowem wszystkie ropuchy , jaszczurki,  gniazda lęgowe powinny na czas mistrzostw wynieść  się dobrowolnie  z terenów  dróg - bo przecież już nie autostrad - dopuszczonych do ruchu.
Możliwe, że inicjator tych zmian w prawie, minister Nowak (dodajmy, czasowych), wyda jakieś rozporządzenie w języku gadów, płazów i ptaków. Prace zapewne trwają.


Pal jednak licho te gadziny. Pal licho zielonych i całą postępową Unię. Miesiąc szybko minie i wszystko wróci do normy. Zanim się oburzą, to będzie po zawodach i wszystko wróci do normy. Czytaj: po sukcesie nastąpi planowany zastój, ale  to nam usłużne media też przełożą z rządowego na nasze.
No bo przecież trzeba będzie negocjować zmianę umów ! Terminy się zmienią nie z winy wykonawców !


Ministerstwo ministra Nowaka tak oto tłumaczy konieczność nowelizacji ustawy:


"Decyzja będzie miała zawsze charakter warunkowy, bowiem organ, dopuszczając drogę lub inny obiekt do użytkowania, będzie zobowiązany do wskazania terminu wykonania części robót wykończeniowych lub innych robót budowlanych, a także wskazania terminu spełnienia wymagań ochrony środowiska".


No i dodano z lekkim chyba jednak zażenowaniem:


Zmiany mają na celu uzyskanie przejezdności dróg przed rozpoczęciem Euro 2012".


Tak więc wszystko jeszcze przed nami. Co prawda najdroższy na świecie stadion w przeliczeniu na jedno krzesełko, po raz kolejny odsunie się w czasie, ale na Euro to chyba zdążymy, bo w przeciwnym razie, niech Boni już majstruje ustawę o czasowym przesunięciu Euro'12

 

Zebe
O mnie Zebe

Large Visitor Globe

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka