Każdy z nas zapewne oglądał sporo filmów traktujących o relacjach pomiędzy zwierzętami. Zjawiskiem fascynującym jest symbioza, czyli zgodne współżycie.
To przecież różnorakie robale i ptaki je wydziobujące ze skóry ofiar, robią dobrze tym stworzeniom, które są zbyt wielkie, a zarazem zbyt mało ruchliwe. Czasami bezbronne.
To element higieny ciała , umożliwiający przetrwanie.
Z ludźmi jest podobnie. Z tymi największymi, znanymi ze swoich dokonań, a zarazem tak łatwymi do owej, niechcianej higieny ze strony pasożytów.
„Prawda, gówno prawda” – słynne powiedzenie księdza Tischnera.
Niedomagający na zdrowiu fizycznym i umysłowym wielki teolog i myśliciel został wykorzystany w sposób bezczelny przez gazetę Adama Michnika. Nieświadom, uwiarygodniał opiniotwórczą, laicystyczną rolę tego medium.
Odbierałem to z goryczą, bo tak jak jeden z liderów Solidarności powiedział, że „przeprasza za Solidarność”, tak coraz bardziej byłem przekonany, że ksiądz Tischner powinien „przeprosić Boga za Michnika” .Straszne. Był chory. Tego wtedy jeszcze nie wiedziałem.
Jak dziś, pamiętam artykuł Kolendy-Zaleskiej w GW, w dzień po zamachu na rząd Jana Olszewskiego. To w tym artykule Zaleska podparła się wierszem Szymborskiej.
Pani Kolenda –Zalewska nie odstępowała od tego czasu przyszłej laureatki nagrody Nobla. Została jej aniołem stróżem, towarzysząc w kolejnych jej podróżach i przeprowadzając kolejne wywiady. Miała niejako wyłączność.
Jutro to ona zdominuje ogólny przekaz w TVN. Rozumiem. Zadaniowanie.
`Wieloryb jest ssakiem takim samym jak my. Też umiera, bo ssaki umierają, a nie zdychają. To nie jest jakaś tam duża ryba. To wieloryb. Największy ssak na Ziemi.
Niech Pani spoczywa w spokoju, z dala od pasożytów. Ich czas się skończył.
P.S.
Wiem, nie piszmy dziś o Stalinie, Leninie i całej reszcie.
W końcu jakie to ma znaczenie w obliczu śmierci ?


Komentarze
Pokaż komentarze (10)