Prezydent Andrzej Duda uczciwie powiedział Polakom za granicą, że na razie nie może ich zachęcać do powrotu. Wypowiedzi te posłużyły PO i prorządowym mediom do ataków. Tymczasem Jan Tomasz Gross,autor książek atakujących naszych przodków, którzy ratowali Żydów z poświęceniem życia własnego i swoich rodzin, stwierdził, że Polacy są ksenofobiczni.
Jego zdaniem nie chcemy przyjąć muzułmańskich imigrantów, bo jeszcze „nie przepracowaliśmy swojego udziału w Holokauście”. Ewa Kopacz postanowiła mu pomóc i dać argumenty do obrony przed sądem. W ramach kampanii wyborczej zorganizowała akcję, w której zamalowała hasło napisane na murze – „Anty Jude”. Zostało ono tak dobrane, aby za granicą nikt nie miał problemu z jego zrozumieniem. Teraz można spokojnie twierdzić, że Polacy są antysemitami i ksenofobami, bo nawet polski rząd widzi ogromną skalę tego problemu. Jak żyję, nie widziałem tak ohydnego, obrażającego godność obywateli zachowania premiera.
Tekst ukazał się GPC w dniu 29.09.2015
Autor jest kandydatem z warszawskiej listy PiS u do Sejmu.


Komentarze
Pokaż komentarze