Czasami mówi i pisze się, że jest nam kogoś żal, gdy widać jak sie wygłupia, ośmiesza, robi z siebie durnia lub co gorsze pajaca. Mistrzem w robieniu z siebie durnia i pajaca jest pan Wałęsa ( z tytułem ,, były prezydent" - jakie to zadziwiajace!). Człowiek ten mówi różne niewiarygodne głupstwa, potrafi odwracać kota ogonem, robi z siebie pajaca i...NIC. Ponoć jest bardzo wysoko w sondażach na największy autorytet, ma masę klakierów, którzy tłumaczą różne wierutne bzdury przez niego wypowiadane w taki sposób, że czynią z niego filozofa, wieszcza, męża stanu( pożal się Boże..., chroń nas Panie od takich mężow stanu).Pan Wałęsa niestety nie dostrzega tego jak bardzo żałosną jest teraz figurą.
Równocześnie bez żadnego wstydu i podstaw obraża róznych ludzi - myślacych - na szczęście - inaczej od niego i jego ,, drużyny". A najchętniej obraża Pana prezydenta Kaczyńskiego, któremu nie dorasta do pięt - klasą, wykształceniem , kulturą osobistą, sposobem myślenia, uczciwoscią etc.Właśnie obraził prezydenta Kaczyńskiego ponownie - brutalnie i beż zadnych podstaw - rzekomo w państwie prawa. Tym razem nazywając propozycję prezydenta dotyczącą wspólnego świetowania 30 lecia Solidarności ,, ohydną i bezczelną grą...kombinatorków małych". Oczywiście Wirtualna Polska już z dumą i satysfakcją wyświetliła głupie słowa pana Wałęsy!
A ja proponuję wszystkim uczciwym ludziom, którzy mają już dość chamstwa Wałęsy, żeby ignorowali tego człowieka i traktowali go tak, jak na to zasługuje - czyli niech zostanie ,, W - PERSONĄ NON GRATA". Dobrze byłoby używać w stosuku do pana Wałęsy takiego terminu. Ja od dziś tak właśnie będę go nazywał, ( bo traktuję go w taki sposób już od 1991 roku!).
Podziwiam prezydenta Kaczyńskiego, że znosi takie obraźliwe epitety w miarę spokojnie, choć już pisałem tutaj, że chamstwo prezentowane przez różnych chamów w stosunku do niego nie pozostaje bez negatywnego wpływu. Sądzę, że ( częściowo) tę nieporadność i niepewność, jaką obserwujemy czasem u prezydenta zawdzięczamy właśnie chamom w polityce. Już niegdyś pisałem jak trudno jest rozwinąć skrzydła w ogniu tak nieuczciwej i brutalnej krytyki. ( i to chyba nie jest właściwe słowo. Wszak prawdziwa cnota krytyk się nie boi. To nie krytyka, to przemożna chęć zniszczenia i unicestwienia politycznego przeciwnika niegodnymi metodami). Nie ma jak widać na chamów bata. Państwo prawa po prostu w Polsce nie funkcjonuje!


Komentarze
Pokaż komentarze (8)