Pracowałem na Ukrainie przez rok na uczelni( Wołyń, Rivne). Napatrzyłem sie na ukraiński nacjonalizm. Zobaczyłem jak z mordercy i ludobójcy czyni się bohatera i wzór do naśladowania dla młodzieży. Buduje się Banderze pomniki, nazywa się jego imieniem ulice, organizuje się uroczyste akademie ku czci! Nikt z Ukraińców nie przejmuje się tym, jakim bezwzględnym mordercą był ich ,, bohater" ( brutalnie mordował - odcinajac ze swoimi hordami - odcinajac np. głowy -nie tylko Polaków, ale równiez Ukraińców, którzy ostrzegali swoich polskich sąsiadów przed rzezią).
A teraz ten haniebny rajd i nieudolne tłumaczenia tzw. urzędników, że przejazd przez Polskę tego rajdu jest legalny, że to nic takiego, że to młodzi ludzie, że przejada przez teren Polski i tyle.
A ja twierdzę, że to hańba zgadzać się na rajd imienia ludobójcy! Jak na świecie odebrany zastałby rajd im. Adolfa Hitlera? Rząd PO powinien się wstydzić, że dopuszcza do takiej hańby! ( nie przyjmuję tłumaczeń, że o tym decyduja jacys tam urzędnicy!). Są jeszcze uboczne skutki rajdu - te teksty wypowiadane przez tzw. kierownika rajdu atakujace ks. Zalewskiego i ironia płynąca z opisu zdrowego stylu życia, jaki rzekomo propaguja młodzi banderowcy uczestnicząc w tym rajdzie...jest nie do zniesienia.
I last but not least: Jak się czują ludzie, którym bandera wymordował całe rodziny? Rajd im. stepana bandery jest nie tylko policzkiem wymierzonym w Polaków i Polskę. Jest hańbą dla Polaków, którzy wyrazili zgodę na taki rajd.


Komentarze
Pokaż komentarze (38)