Andrzej Leja Andrzej Leja
73
BLOG

Jak za komuny...

Andrzej Leja Andrzej Leja Polityka Obserwuj notkę 68

     Co ja zrobię, że moje wrażenie powrotu klimatu tamtych lat staje sie coraz silniejsze. I niech nikt mi nie zarzuca, że przesadzam, histeryzuję,  czy też nie rozumiem tego, co się  pod światłymi rządami funkcjonariuszy Platformy dzieje.  Ludzie, których szanuję i z którymi sporo ostatnio rozmawiam o klinczu polskiej polityki ostatnich lat, mają bardzo podobne odczucia. A należą do różnych, najczęściej  znakomicie wykształconych grup społecznych.Zaś wczoraj zaskoczył mnie nawet  działacz łódzkiej Platformy, który ostro  zaatakował  (  w saunie ) Donalda Tuska,  mówiąc: ,, takiego cyrku nie było nawet za Jarkacza". Zaskakujące słowa w ustach działacza PO, który stosunkowo niedawno dałby się  za Tuska posiekać.

     Zresztą mniejsza o ten polityczny cyrk, który ludzie Tuska fundują nam już niemal codziennie, a inni ludzie ( też jakby Tuska, np. różni tzw. dziennikarze, czy  blogerzy salonu24 , np. bloger Stary, patrz: jego ostatni post  pt. Zwrot),  tłumaczą, że to opozycja zła jest, że PiS straszny jest, że Ziobro, Wasermann, Kempa to dopiero łotry są!  Najgorsze dzieje sie w obszarze zakłamywania faktów i w sferze językowej!

     Skąd ja to znam. Przecież TAK już kiedyś było. Wciąż to niestety dobrze pamiętam. Za czasów Gomułki, Gierka i Jaruzelskiego. Tak właśnie szkalowano ludzi uczciwych, którzy dobro Polski przekładali nad korzyści prywatne. Najbardziej żałosne było to właśnie w sferze języka. Język za komuny potrafił zakłamać WSZYSTKO.  Byliśmy siódmą, czy szóstą ( to za Gierka) potęgą świata. Bohaterscy żołnierze Armii Krajowej byli zaplutymi karłami reakcji. Stonkę na polskie ziemniaki rzucali Amerykanie,  jednym z najdzielniejszych polskich partyzantów był Mieczysław Moczar, a najbardziej bohaterskim  więźniem obozów koncentracyjnych Józef Cyrankiewicz. Układ warszawski był organizacją pokojową, zaś NATO było wstrętnym agresorem, który tylko czyha, by napaść na Polskę!

     Pamiętam jak żartowaliśmy ( chociaż nie było nam do śmiechu...), że w języku socjalistycznej NOWOMOWY kiełbasa znaczy ogórek, ogórek znaczy sznurek, a sznurek to przyrząd do wieszania bielizny. W tamtym języku też pełno było nienawiści do ideologicznego wroga. Nieważne było, że to brat-Polak. Rodak, który  inaczej myśli, w co innego wierzy.  To ,, inaczej myśli" było właśnie jego najgorszą zbrodnią. 

     Mam smutne wrażenie, że przez 20 lat wolnej Polski nie tylko nie udało się odkłamać tej swoistej NOWOMOWY, ale ma się ona coraz lepiej! . Człowiekiem honoru wciąż jest Czesław Kiszczak, który ma na sumieniu sporo ludzkich dramatów i tragedii. Wojciech Jaruzelski jest zbawcą Polski, mędrcem ogłoszony został Wałęsa, zaś najgorszymi zbrodniarzami, głupcami, kartoflami, po prostu nieudacznikami są : prezydent Lech Kaczyński ( profesor prawa! ), czy premier Jarosław Kaczyński ( doktor prawa). Ba! Wszyscy ludzie PiS-u! Bo to są głupcy, nieudacznicy, posługujący się infantylnym językiem,  jak np. Ziobro, któremu zidiociali nauczyciele dali maturę! ( w tym haniebnym stylu pisze bloger salonu24  Waldburg pod wspomnianą już notką Starego!). Komisja powołana do wykrycia afery z udziałem Platformy zajmuje się ,,aferą" Prawa i Sprawiedliwości ( przy ogromnej aprobacie pożytecznych - dla Platformy , nie dla Polski - idiotów! ). Przykładów mnóstwo. Tak jak i głupków, dla których dramatycznie słaby rząd Platformy bedzie rządem znakomitym, gdyż nie rządzi dzięki temu straszny PiS. A dlaczego ten PiS taki straszny, to już bez tego idiotycznego języka NOWOMOWY wyjaśnić się nie da!

    

Andrzej Leja | Utwórz swoją wizytówkę http://lubczasopismo.salon24.pl/aelita/ http://p.web-album.org/95/4a/954afc94336712e0ae2645058a35612aa,4,0.jpg

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (68)

Inne tematy w dziale Polityka