Andrzej Leja Andrzej Leja
99
BLOG

Czy członek komisji śledczej może być durniem?

Andrzej Leja Andrzej Leja Polityka Obserwuj notkę 87

 

 

     Oto krótki cytat z wypowiedzi członka komisji hazardowej Jarosława Urbaniaka dla dziennikarzy ( źródło: Wirtualna Polska):  Na każde pytanie pan Wassermann odpowiada, że nie wie, reaguje złością i mówi, że pytania już były, nic nie pamięta, służby go nie informowały. Tu się dzieje coś dziwnego - dodał poseł Platformy.

    Dureń to, czy o drogę pyta?  Okazuje się, że można patrzeć na to samo, słuchać tego samego,  a widzieć i słyszeć zupełnie co innego.  Ja ( i większość ludzi, która oglądała tę parodię -a przepytałem kilkunastu moich znajomych...i przeczytałem większość opinii tutaj w salonie) zobaczyłem profesjonalizm i spokojne rzeczowe odpowiedzi posła Wassermanna oraz nerwowość i  w gruncie rzeczy jałowość oraz  śmieszność pytań i zarzutów posłów Platformy.  Wiem, że zaraz odezwie się chór  zaślepionych miłością do PO ludzi i nazwie mnie pewnie PiS-owcem (a nie byłem, nie jestem i nie będę NIGDY w żadnej partii). Posłużę się więc stonowaną i spokojną wypowiedzią posła SLD i wiceprzewodniczącego tej komisji Bartosza Arłukowicza, który powoli wyrasta ( już przerósł kolegów z  Partii o głowę, jeśli chodzi o obiektywizm) na pozytywną gwiazdę Sojuszu:   przesłuchanie Wassermanna to kolejny przykład odwracania przez PO uwagi opinii publicznej od "rzeczywistej afery hazardowej", w której brali udział politycy tej partii. - Posłowie PO przesłuchiwali przez wiele godzin świadka, zadając mu wciąż te same pytania, mimo że uzyskiwali na nie odpowiedź.  Przesłuchanie (...) nie przyniosło żadnej nowej wiedzy ani nie posunęło naprzód prac komisji. Poza tym, że mamy teraz kolejne przesłuchanie posła Wassermanna i przesunięte przesłuchanie poseł Beaty Kempy .  Cóż mogę powiedzieć - wstyd mi jest- dodał już na koniec poseł Lewicy.

     Posłowi Lewicy wstyd, a posłom Platformy nie!  Gdzież tam!  Wielce to interesujące w świetle genezy i historii obu partii oraz wartości, jakie rzekomo obu partiom przyświecają. ( To tak na marginesie). A swoją drogą jestem ciekaw, czy poseł Gowin, uważany przez niektórych za moralistę i etyka, to widzi...?

       Oglądałem prawie trzy godziny ten żenujący spektakl, który  dokładnie potwierdził moje ( post z 21-go października - Szykuje się parodia komisji śledczej)  oraz  wielu innych obawy, że nastąpi największe odwrócenie kota ogonem w krótkiej historii sejmowych komisji śledczych.  PiS jest winien.  Z definicji.  Co potwierdził zresztą pośrednio poseł Kalisz ( dyżurny wesołek SLD) w programie Moniki Olejnik (ach te obiektywne programy Pani Olejnik i Tomasza Lisa) mówiąc: ,, Wszyscy wiedzą, że za rządów Pis-u były łamane prawa człowieka” (pisał o tym tutaj na salonie bloger Zebe).   

     Ja dodam jeno w tym samym stylu kłamcy i durnia:  Wszyscy wiedzą, że za aferę hazardową odpowiedzialni są posłowie PiS-u. Oczywiście WSZYSCY posłowie PiS-u i członkowie tej partii z rodzinami łącznie.  Z prezydentem Lechem Kaczyńskim na czele!

    Co do pytania postawionego w tytule odpowiem krótko: Ależ  może!  I to niejeden! Co doskonale widzieliśmy ( przyznaję jednak, że nie wszyscy widzieli,  czego dowodzi dyskusja pod postem blogerki 1maud)  w czasie poniedziałkowego przesłuchiwania posła Wassermanna.  Będzie się działo...

Andrzej Leja | Utwórz swoją wizytówkę http://lubczasopismo.salon24.pl/aelita/ http://p.web-album.org/95/4a/954afc94336712e0ae2645058a35612aa,4,0.jpg

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (87)

Inne tematy w dziale Polityka