Mariusz Kamiński bardzo spokojny, opanowany, profesjonalny! Zeznaje przed hazardową komisją od godz. 9:00...Jego swobodna wypowiedź trwała półtorej godziny. Było to półtorej godziny, które powinno wstrząsnąć uśpioną POlską! Wstrząsnąć sumieniami nie tylko polityków, co przede wszystkim ludzi głosujących w wyborach.
Na podstawie zeznań Mariusza Kamińskiego nie powinniśmy mieć watpliwości, kto był źródłem przecieku. 19 sierpnia premier RP spotkał się z Mirosławem Drzewieckim i Grzegorzem Schetyną i wówczas doszło do przecieku. To po tym spotkaniu asystent Drzewieckiego Rosół dostawał białej gorączki, żeby powiadomić kogo trzeba, że CBA węszy. Afera miała zostać zamieciona pod dywan!
Komisja ogłosiła 10 minut przerwy!


Komentarze
Pokaż komentarze (17)