W naszej kulturze obowiązywała zasada, że ludzi, którzy przeżyli dramat utraty kogoś bliskiego traktuje się w pewien szczególny sposób, ze współczuciem, pewną estymą czy nawet szacunkiem dla tego szczególnego rodzaju cierpienia związanego z UTRATĄ...
Napisałem - obowiązywała...Na naszych oczach ta postawa związana ze współczuciem i ludzką wrażliwością odchodzi w przeszłość. W dobie kultury pop, polityki post oraz polityków typu palikot stwarza się nowy zwyczaj...zamęczyć!
Trzeba takiego udręczonego nieszczęściem człowieka nieustannie ścigać i gonić...cierpkim, krzywdzącym i niezasłużonym słowem, a gdy się da - wzywać do sądu, pozywać przed komisje... Nieustannie opluwać nie tylko jego samego, ale gdy już wiemy, że to twardziel jakich mało i sobie z tym radzi, to jak najwięcej tego szamba wylewać na najbliższych, również na tych, co zginęli...Wiadomo, że takiej zniewagi rzeczony nieszczęśnik już nie wybaczy i spróbuje się odwinąć...i o to właśnie chodzi...będzie kolejny powód do plucia...Patrzcie! Nie dość, że stracił bliskich to jeszcze gryzie! To jeszcze oddycha...jeszcze chodzi po sejmowych korytarzach...jeszcze dowodzi...jeszcze jest szefem i co gorsze wciąż się liczy! A tego mu już nie wybaczymy! Będziemy nękać aż... no właśnie, co? Kiedy już dla was będzie dość tych wszystkich świństw? Pytanie retoryczne...bo trzeba zamęczyć...
A więc umęczyć...narzucić mu taki harmonogram zaszczucia, nacisku...i nie dać broń Boże ani chwili wytchnienia ...I taki scenariusz jest literalnie realizowany! Ba, wygląda na celowy i szeroko zakrojony, w którym biorą udział osoby i instytucje...
Po pierwsze uruchomiono media ...wszelakie. Łącznie z niektórymi dziannikarzami, którzy - wydawało się - nie przyłączą się do tej nagonki! Nic bardziej mylnego! Ależ przyłączyli się...dla chleba Panie, dla chleba! A rzucili się na Kaczyńskiego z furią godną lepszej sprawy, I tak, brutalny i niespotykany w cywilizowanym świecie atak na b.premiera rządu, który prywatnie znalazł się w niezwykle dramatycznej sytuacji, trwa...nieustannie, codziennie, nieprzerwanie niemal od 10 kwietnia! Pomijam już wcześniejszy okres! Każdy dzień przynosi kolejne przykłady systematycznej pracy świata mediów nad tym, żeby Jarosław Kaczyński nie mógł spać spokojnie!
Politycy...Uruchomieni zostali najbardziej agresywni (to eufemizm!) ludzie Platformy Obywatelskiej i SLD. Każdy sposób obrażania Kaczyńskiego jest dozwolony. Łącznie z haniebnym wnioskiem o sprawdzenie, czy śp. prezydent RP nie był pijany w czasie tragedii...Uchodzące za ohydne i niegodne człowieka sposoby opluwania interpretowane są przez usłużnych dziennikarzy i celebrytów jako happeningi, filozoficzne stawianie zagadnień, bądź zadawanie pytań, które interesują rzekomo wszystkich Polaków...Po co to robią? Dobre pytanie! Żeby obrazić, opluć, ...zamęczyć! Tak z ludzkiego punktu widzenia to jednak zdumiewa. Oto kolega z poselskiej ławy stracił najbliższe sobie osoby. Przeżywa też dramat związany z ciężką chorobą Matki...Zamiast szczerego współczucia Wyselekcjonowana Grupa Osób Szczególnych stosuje każdy rodzaj opluwania. Im brutalniej tym większy rechot i radość lemingów i Osób Pozbawionych Najważniejszych Cech, w które na ogół wyposażony jest Człowiek!
Prokuratura...Małe preludium to przesłuchiwanie męża Marii Kaczyńskiej...(już słyszę te głosy lemingów...jak to, jeśli winien - to powinien, etc.). Zostawmy więc męża Marty Kaczyńskiej! Prokuratura i sądy ignorują wnioski mecenasa Hambury dotyczące konieczności przesłuchania premiera i Broniasława Komorowskiego, czy innych członków tego nieudolnego rządu...A przecież to rząd (gdyby przyjąć najbardziej optymistyczną dla Polski wersję...) swoim brakiem profesjonalnego przygotowania wizyty Lecha Kaczyńskiego i najważniejszych osób w państwie, doprowadził do tego strasznego nieszczęscia. Jednak żadnego przesłuchania Tuska i Komorowskiego nie będzie! A kogo trzeba było koniecznie przesłuchać? Oczywiście Jarosława Kaczyńskiego. Bo jest poważne przypuszczenie, że przez telefon udzielał instrukcji śp. prezydentowi w jaki sposób zmusić pilotów tupolewa do wylądowania! (przepraszam jesli dla kogoś przy zdrowych jeszcze zmysłach brzmi to idiotycznie i absurdalnie, ale żyjemy niestety w Świecie Szczególnego Absurdu!)
Dzień później trzeba wezwać Kaczyńskiego do stawienia się przed komisją śledczą! Komisją badającą już 3 lata samobójstwo(sic!) Barbary Blidy. Istnieje przecież podejrzenie, że Kaczyński maczał w tym palce...Jak, tego nikt nie wie! Ale z pewnością ten straszny człowiek jest winny!
I tak to się toczy...W ,,Procesie" Kafki oskarżonym jest Józef K. W ,,Procesie SLD i PO" oskarżonym jest Jarosław K. Oba procesy równie absurdalne! Ale Jarosław Kaczyński jeszcze trwa! Jest ważny i silny! A więc ,,Proces..." trwa!


Komentarze
Pokaż komentarze (56)