n/z: Głosowanie w lokalu wyborczym. fot. Krzysztof Ćwik/PAP
n/z: Głosowanie w lokalu wyborczym. fot. Krzysztof Ćwik/PAP

I na co to komu? Sondaże wcale nie tak widoczne, jak się wydaje

Redakcja Redakcja Sondaż Obserwuj temat Obserwuj notkę 0
Politycy i media regularnie powołują się na wyniki badań opinii publicznej, traktując je jako ważny element debaty publicznej. Tymczasem okazuje się, że dla sporej części społeczeństwa sondaże wcale nie są aż tak istotne. Z najnowszego badania wynika, że prawie co piąty Polak w ogóle nie zwraca uwagi na publikowane wyniki badań opinii publicznej.

Sondaże polityczne wszędzie, ale wielu Polaków ich nie zauważa

Takie wnioski płyną z badania przeprowadzonego przez UCE RESEARCH i SYNO Poland. Sprawdzono w nim, jak często Polacy zauważają w mediach – zarówno tradycyjnych, jak i społecznościowych – informacje o wynikach badań opinii publicznej.

Najwięcej respondentów, bo 46,9 proc., uznało, że częstotliwość publikowania sondaży jest „w sam raz”. Jednocześnie jednak aż 17 proc. ankietowanych przyznało, że w ogóle nie zwraca uwagi na tego typu informacje.

Kolejne 16 proc. respondentów twierdzi natomiast, że zbyt rzadko dostrzega publikacje badań opinii publicznej w mediach. Z drugiej strony 14,1 proc. badanych uważa, że pojawiają się one zbyt często, a 6 proc. nie potrafi jednoznacznie ocenić tej kwestii.


Sondaże nadal mają znaczenie dla wielu odbiorców

Autorzy badania wskazują jednak, że wyniki można interpretować jako stosunkowo pozytywny sygnał dla mediów i instytutów badawczych.

– W mojej opinii zebrane wyniki są dość optymistyczne. Bez nich mogłoby się wydawać, że poziom akceptacji dla publikowanych badań jest mniejszy, bo żyjemy w czasach przeciążenia informacyjnego – ocenia Łukasz Zieliński, współautor badania z SYNO Poland.

Jego zdaniem fakt, że niemal połowa Polaków uznaje obecną liczbę publikowanych sondaży za odpowiednią, pokazuje, że takie informacje są nadal potrzebne w przestrzeni publicznej. Dodatkowo co szósty badany uważa, że wyniki badań pojawiają się nawet zbyt rzadko.


Kto najczęściej interesuje się wynikami badań

Analiza wyników pokazuje także różnice pomiędzy poszczególnymi grupami społecznymi. Odpowiedź „w sam raz” częściej wskazywali mężczyźni niż kobiety.

Takie stanowisko najczęściej zajmowały osoby w wieku 75–80 lat, z wyższym wykształceniem oraz dochodami netto w wysokości 7000–8999 zł miesięcznie. W tej grupie dominowali również mieszkańcy miast liczących od 20 do 49 tys. mieszkańców.

Zdaniem autorów badania może to wynikać z większego zainteresowania bieżącymi informacjami oraz częstszego korzystania z mediów.

– Wyższy poziom edukacji zwykle łączy się z większym zainteresowaniem światem informacji. Są osoby, dla których śledzenie różnic w wynikach sondaży warunkuje nawet rytm dnia pracy – zauważa Zieliński.


Nie wszyscy interesują się politycznymi badaniami

Druga najczęściej wskazywana odpowiedź – czyli całkowite ignorowanie sondaży – była częściej wybierana przez kobiety niż mężczyzn.

Dotyczyło to głównie osób w wieku 65–74 lat, z wykształceniem zasadniczym zawodowym, a także mieszkańców mniejszych miejscowości liczących od 5 do 19 tys. mieszkańców.

Według współautora badania może to wynikać z faktu, że sondaże publikowane w mediach najczęściej dotyczą polityki lub gospodarki. Tymczasem część odbiorców w ogóle nie interesuje się taką tematyką.

– Kobiety często są mniej zainteresowane polityką czy gospodarką, a właśnie tych tematów dotyczą większość badań pojawiających się w mediach. W przestrzeni publicznej jest natomiast niewiele badań dotyczących stylu życia czy rozrywki – wskazuje Zieliński.

Jak dodaje, to może tłumaczyć, dlaczego część społeczeństwa po prostu nie zwraca uwagi na kolejne publikacje sondaży, mimo że są one stałym elementem medialnej codzienności.


n/z: Głosowanie w lokalu wyborczym. fot. Krzysztof Ćwik/PAP

TW

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka