Spotkanie z popierającymi ruch MAGA liderami religijnymi odbyło się w czasie, gdy administracja mierzy się z wojną na Bliskim Wschodzie. Podczas spotkania pastorzy zgromadzili się wokół prezydenckiego biurka w Gabinecie Owalnym Białego Domu. Duchowni modlili się o mądrość, wskazówki oraz ochronę dla Donalda Trumpa w czasie kierowania państwem.
Wsparcie modlitewne dla Trumpa
Na opublikowanych w internecie zdjęciach i nagraniach widać, jak kilku liderów religijnych kładzie dłonie na prezydencie podczas modlitwy. Według uczestników spotkania była to symboliczna forma wsparcia dla przywódcy państwa. W wydarzeniu uczestniczyli znani przedstawiciele środowisk ewangelikalnych, m.in. pastor Robert Jeffress, lider organizacji chrześcijańskich Samuel Rodriguez oraz historyk David Barton.
"Niezwykły dzień” - reakcje uczestników
Po zakończeniu spotkania pastor Jeffress podkreślił, że przewodniczenie modlitwie za prezydenta było dla niego zaszczytem. Inni liderzy religijni określali wydarzenie jako "niezwykły dzień” i ważny moment wspólnej modlitwy za przywództwo kraju. Uczestnicy modlili się, aby – jak podkreślali – Bóg obdarzył prezydenta mądrością, chronił go przed zagrożeniami oraz pomógł w realizacji polityki opartej na wartościach, które określali jako wynikające z wiary i sprawiedliwości.
Spotkanie zostało zorganizowane przy udziale Biura ds. Wiary w Białym Domu. Instytucja ta została powołana, aby koordynować współpracę administracji z liderami religijnymi oraz promować inicjatywy dotyczące wolności religijnej. Relacje administracji Donalda Trumpa z ewangelikalnymi chrześcijanami od lat budzą zainteresowanie mediów za oceanem. Środowiska te stanowią jedno z kluczowych zapleczy wyborczych prezydenta i często wspierają politykę republikanów.
Zwolennicy takich spotkań argumentują, że podkreślają one znaczenie wiary w życiu publicznym i stanowią duchowe wsparcie dla osób sprawujących władzę. Krytycy Trumpa zwracają uwagę w mediach społecznościowych, że wydarzenia tego typu mogą budzić wątpliwości dotyczące zasady rozdziału Kościoła od państwa oraz wpływu religii na decyzje polityczne i działania rządu.
Messi spotkał się z Trumpem. Posłuchał o Iranie
W czwartek z prezydentem USA spotkała się też drużyna Interu Miami Davida Beckhama, najpopularniejszego klubu w Stanach Zjednoczonych. Na czele delegacji wystąpił Leo Messi, który podał rękę Trumpowi. - Mój syn zapytał mnie, czy wiem, kto mnie dziś odwiedzi. Jak wiecie, jestem teraz bardzo zajęty, więc odpowiedziałem, że nie. A on powiedział, że Messi. Mój syn bardzo ceni Messiego i Ronaldo - stwierdził prezydent USA, rozbawiając piłkarzy.
Swoją przemowę Trump rozpoczął od kwestii irańskiej. - Wojsko USA, wraz z naszymi wspaniałymi izraelskimi partnerami, nadal niszczy wrogów na niespotykaną dotąd skalę. Niszczymy irańskie pociski - zapewnił przywódca USA.
Fot. Spotkanie liderów religijnych popierających ruch MAGA z Donaldem Trumpem/screen
Red.





Komentarze
Pokaż komentarze (61)