Kto przeprosi wszystkie rodziny tych, co zginęli pod Smoleńskiem? Jest li taki człowiek honoru? Czy aby są w rządzie Tuska ludzie, którzy wstydzą się tej totalnej manipulacji w związku z farsą, jakiej jesteśmy bolesnymi świadkami od samego poczatku, czyli tragikomedią pod tytułem: Rosyjskie śledztwo w celu udowodnienia winy polskim pilotom i polskiemu generałowi! ?
Czy ktoś w rządzie ludzi o wybitnych standardach czuje się choćby zawstydzonyy w związku z niewyobrażalnymi zaniechaniami dotyczącymi BRAKU międzynarodowego śledztwa? Czy ktokolwiek przeprosi za wszelkie, jakże bolesne dla rodziny i uczciwie myślących ludzi , oskarżenia dotyczące wydumanych win generała Andrzeja Błasika?
Niektórzy piszą i mówią dziś z satysfakcją, że wreszcie wiemy, że generał nie siedział za sterami tupolewa! A przecież wiedzieliśmy o tym już od samego poczatku. Bo to był prawdziwy generał i człowiek honoru! Znający zasady i podział obowiazków oraz kompetencji na powietrznym statku. Ale to, o czym wszyscy uczciwi ludzie wiedzieli od dawna dopiero dziś stało się faktem medialnym, bo tak rzekł wojskowy prokurator. I zajęło mu to ponad pół roku! Ponad pół roku haniebnych insynuacji i kłamstw!
Jeszcze tylko drży rodzina majora Protasiuka, bo przecież kłamcy i oszczercy od samego początku, łącznie z wesołym i nieodpowiedzialnym ministrem spraw zagranicznych orzekli, że to Jego wina. Po to tylko, żeby przykryć Prawdę o tym tragicznym locie!
Rodzice tego najważniejszego pilota na tupolewie w dniu 10 kwietnia 2010 roku, Lucyna (59 l.) i Władysław (60 l.) Protasiukowie, od zawsze wiedzieli, że ,,niebo może zabrać im ukochanego syna". A teraz mierzą się nie tylko z nieopisanym bólem, ale jeszcze okrutniej zmagają się z ludźmi pozbawionymi honoru! ... Major Arkadiusz Protasiuk zostawił też żonę i osierocił dwójkę dzieci - syna (7 l.) i córeczkę (3,5 l.). I Oni wszyscy mają tak naprawdę wyłacznie prawo do tego, żeby czuć dumę, że mieli tak wspaniałego syna, męża i ojca! A ludzie hańby pozbawiają ich tych uczuć, miotając niegodne ludzi honoru oskarżenia!
Kto ich przeprosi? Państwo polskie? Jego niegodni reprezentanci? I jak żyć, gdy ma się świadomość tak ogromnej, niezasłużonej krzywdy!?
Mam też watpliwości, czy nawet gdyby stało się NIEMOŻLIWE i ci, którzy dopuścili się tych niecnych czynów i oskarżeń, chcieli przeprosić, to ktokolwiek zechciałby ich wysłuchać. Bo przeprosiny ludzi Nienawiści, Pogardy i Hipokryzji nie mają mocy moralnego katharsis! I oprócz przeprosin ważne jest postanowienie poprawy!
Znam dziesiątki, ba ...setki ludzi, którzy się modlą, żeby prawda o Smoleńsku ujrzała światło dzienne! Szanujmy ludzi pokroju Anny Fotygi i Antoniego Macierewicza. Tylko dzięki takim twardym i idącym pod prąd ogromnej siły ludziom, mamy wciąż szanse!


Komentarze
Pokaż komentarze (44)