Donald Tusk, premier, popełnił kardynalne błędy już na samym początku Smoleńskiej tragedii. Nie ma co do tego żadnych watpliwości. I już nic tego nie zmieni! Prawdy może dociec jedynie międzynarodowa Komisja, o którą zabiegali Macierewicz i Fotyga w USA, zaś obecnie trwa akcja zbierania podpisów pod Apelem Stowarzyszenia Rodzin Katyń 2010 o powołanie takiej międzynardowej Komisji celem wyjaśnienia wszystkich okoliczności tragedii prezydenckiego samolotu 10.04.2010!
A co do roli premiera Donalda Tuska to prawda jest taka, że cokolwiek Tusk teraz zrobi, będzie niewiarygodny. Ostatnio napręża muskuły, żeby pokazać rodakom jaki to z niego Kozak nad Kozaki i właśnie był stwierdził to, co polski dziesięciolatek wiedział już od dawna, że projekt MAK-u nadaje się jeno na makulaturę!
To jednak premierowi mało. Oto w wywiadzie dla Polityki mówi: My nie mamy powodu, aby ukrywać polską część odpowiedzialności za katastrofę i nie ulega wątpliwości, że ilość tych prawdziwych przyczyn jest większa po polskiej stronie, ale rozpoznajemy także przyczyny po stronie rosyjskiej ". Łaskawco, zaiste rozpoznajecie także przyczyny po stronie rosyjskiej!? Zdumiewające!
Mam więc tylko jedno pytanie do Pana, Panie premierze Tusk. Dla kogo ,,nie ulega watpliwości, że ilość tych prawdziwych przyczyn większa jest po polskiej stronie!?" Dla Pana? Pańskich ludzi? Pani Kopacz?
Bo powiem Panu jedno. Dla uczciwego i logicznie myślacego człowieka, który nie zgina karku przed Rosją, jest oczywiste, że winą możecie się podzielić jeno Wy: organizatorzy nagonki na prezydenta RP śp. Lecha Kaczyńskiego i ci wszyscy po stronie rosyjskiej, którzy w dniu 10 kwietnia przyczynili sie do tragicznej śmierci polskiej elity!
I last but not least! Gdybyście Państwo mieli poczucie honoru, złożylibyście swoje poważne urzędy. Bo nie nadajecie się kompletnie do ich sprawowania. Ani jeśli chodzi o kompetencje merytoryczne, ani tym bardziej kwalifikacje moralne!


Komentarze
Pokaż komentarze (56)