Jest jednym z najciekawszych polityków, z którym rozmowa może być ucztą intelektualną. Zwłaszcza w sporze. Można go krytykować, można odeń się różnić. Oczywiście jeśli rozmówca posługuje się argumentami, a nie PR-owskimi zagrywkami. Wbrew znawcom technologii politycznej, przyszłość polskiego życia publicznego należy do wyrazistych osobowości, twardo broniących swoich poglądów. Podobnie należy do nich racja historyczna!
Tak pisze o naszym bohaterze jeden z najbardziej utalentowanych wolnych historyków młodego pokolenia, Paweł Zyzak.
Zaś gazeta, która od lat przyznaje ten liczący się w świecie polityki tytuł Człowieka Roku (Przypomnę, że w ubiegłym roku miałem przyjemność opisywać dla Państwa uroczystość wręczenia nagrody Człowieka Roku 2009 agentowi Tomkowi! (sic!). To właśnie wówczas przeprowadziłem jedną ze swoich najbardziej fascynujących rozmów politycznych ze śp. Władysławem Stasiakiem, szefem kancelarii prezydenta RP!...) tak uzasadniła decyzję Kapituły w sprawie tej Nagrody: ...za walkę o ujawnienie prawdy nt. tragedii smoleńskiej.
Znalazłoby się jeszcze wiele argumentów wskazujących na to, że decyzja kapituły Gazety Polskiej była słuszna! Ale po co trzymać Państwa tak długo w niepewności...Człowiekiem Roku 2010 w polityce został Antoni Macierewicz. Czapki z głów. Osobiście chylę kapelusza.


Komentarze
Pokaż komentarze (38)