Andrzej Węgrzyn-Kraśnicki Andrzej Węgrzyn-Kraśnicki
27
BLOG

Janusz P.

Andrzej Węgrzyn-Kraśnicki Andrzej Węgrzyn-Kraśnicki Polityka Obserwuj notkę 3

 

Kiedy 29 maja Dziennik opisał Tajemnice wielkich pieniędzy posła Palikota, ten zapowiedział, że złoży prywatny akt oskarżenia przeciw dziennikarzom DZIENNIKA - za opisanie kulisów jego wystąpień medialnych, zagranicznych pożyczek i nieścisłości w oświadczeniu majątkowym.

Mijają dni i aktu oskarżenia nie ma. Mamy 11 czerwca a Pan Palkot dalej snuje swoje fantazje i straszy dziennikarzy Dziennika sądem.

Janusz Palikot w swoim oświadczeniu, przesłanym m.in. do premiera, przekonuje, że nie pierze brudnych pieniędzy, a jego działania są legalne. Nadal zamierza pozwać "Dziennik" i domaga się 10 mln zł. odszkodowania - informuje TVN24.

Nadal zamierza?

- Jeśli ktokolwiek ma w tej sprawie dowody mogące świadczyć przeciwko moim słowom, wzywam go do publicznego ich przedstawienia - pisze Janusz Palikot.

DziennikWschodni

Wzywa do publicznego przedstawieni dowodów? Dziennik chyba wystarczająco opisał tą sprawę. Palikot, jeżeli nie zgadza się z tekstem artykułu niech wnosi wreszcie ten akt oskarżenia!

Ponownie odpowiada na zarzuty "Dziennika", tłumacząc, że "nie bierze udziału w procederze prania brudnych pieniędzy ani w żadnych innych operacjach finansowych, które nie są zgodne z przepisami polskiego i unijnego prawa".

DziennikWschodni

Szkoda czasu Panie Januszu – sąd.

Utrzymuje, że jeżeli nie doczeka się sprostowań i przeprosin, zażąda od redakcji i wydawcy "Dziennika" 10 mln zł odszkodowania. Deklaruje, że pieniądze przeznaczy na cel charytatywny.

DziennikWschodni

 

Były szumne zapowiedzi procesu, zrywanie konferencji prasowej, wystosowane oświadczenie do premiera a aktu oskarżenia nie ma.. Co powstrzymuje  Palikota, by ta sprawa, miała swój epilog w sądzie?

 

Ubogacony zwrócił mi uwagę, że jednak pozwy poszły. Sprawdziłem u źródeł, czyli na blogu Palikota.

Ubogacony miał rację.Pozwy zostały złożonea ja, padłem ofiarą braku dociekliwości i marnością dziennikarzy Dziennika Wschodniego.

Zadeklarowany przeciwnik: Polskiej Zjednoczonej Platformy Obywatelskiej. "W trosce o byt i przyszłość naszej Ojczyzny, odzyskawszy w 1989 roku możliwość suwerennego i demokratycznego stanowienia o Jej losie, my, Naród Polski - wszyscy obywatele Rzeczypospolitej, zarówno wierzący w Boga będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna, jak i nie podzielający tej wiary, a te uniwersalne wartości wywodzący z innych źródeł, równi w prawach i w powinnościach wobec dobra wspólnego - Polski," "Art. 25 2. Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym" Domaganie się, by nasze państwo było państwem wyznaniowym lub świeckim jest złamaniem Konstytucji RP Chodzi o to, że ten krzyż ma upamiętniać kogoś, o kim wielu chciałoby zapomnieć i spowodować, by inni zapomnieli. Ci, którzy chcieliby tego zapomnienia mają w ręku wspaniałe narzędzie, jakim są media, i potrafią się tym narzędziem posługiwać. Potrafią to, czego nie potrafili komuniści z PRL i posługują się tym w sposób bezbłędny. Adam Pietrasiewicz http://pietrasiewicz.salon24.pl/217276,katofaszysci-i-moherowe-oszolomy . Przez pięć lat mówiono Polakom, że był małostkowy, zakompleksiony, niedostosowany do współczesnych czasów i zapatrzony w przeszłość (…) Gdzie są teraz ci, którzy zwracali nadane przez Prezydenta ordery, gdzie są ci, którzy robili z niego alkoholika, gdzie są ci, którzy z pianą na ustach ubliżali, gdzie ci, którzy szydzili z jego wzrostu? Odezwijcie się wy wszyscy, którzy wstydziliście się za Prezydenta. Gdzie jesteście, wy światli, którzy ubolewaliście, że Głowa Naszego Państwa źle nas reprezentuje w świecie?. Teraz milczycie? Nie macie odwagi przemówić? Co powiecie swoim dzieciom, kiedy za kilka lat zapytają was o wydarzenia z 10 kwietnia 2010? Że odszedł małostkowy prezydent?, Karzeł moralny? Łukasz Bardziński Ale ulice, które cieszą Rokitę, który sam oddaje hołd Kaczyńskiemu, sam przyznaje, że przeciwko niemu rozpętano szaleńczą, niegodną kampanię nienawiści (na nazwiska przyjdzie czas), kwestionowania kompetencji, marginalizowania i zwykłych oszczerstw, te ulice mówią same za siebie (…) Ci ludzie, którzy wyszli na ulicę nie chcą panów z atrapami członków, czy świńskim ryjem. Ci ludzie pragną polityków z krwi i kości, a nie z reklamy proszków do prania. (…) stary przekaz antykaczyzmu stracił całą rację bytu. Stary przekaz oczerniania i oszczerstw pękł jak mydlana bańka. cameel kto dzis pamieta jak bufetowa dbala o "biale miasteczko"? nikt namioty, toalety, cieple jedzenie, napoje..wszystko z kasy miasta, jak patrze na tych ludzi serce sie kroi, wode na herbate przywoza spoza Warszawy, toalet nie ma, wzystko zamkniete...tylko wszedzie metalowe ploty, byle wyszstkim obrzydzic i uprzykcyc maskymalnie stanie w kolejce.. widzicie te roznice czy nie? wawa ”Jeśli pokonasz innych jesteś potężny, zaś gdy pokonasz siebie stajesz się niezwyciężony" względy procesowe wszystkie sytuacje, osoby i postacie w tym blogu są fikcyjne a ich podobieństwo do sytuacji, osób i postaci w rzeczywistości całkowicie przypadkowa.. "redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych ogłoszeń"

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka