Andrzej Węgrzyn-Kraśnicki Andrzej Węgrzyn-Kraśnicki
32
BLOG

Język nienawiści i miłości...

Andrzej Węgrzyn-Kraśnicki Andrzej Węgrzyn-Kraśnicki Polityka Obserwuj notkę 0

W ostatnim czasie wiodące media dosyć dużo czasu poświęcają „językowi”, w jakim prowadzona jest polityka w naszym kraju.

Wczorajsza debata zainteresowała mnie tylko i wyłącznie pod tym kątem.

I tak:

Język „nienawiści, wstecznictwa, prostactwa, oszołomstwa, wroga demokracji” Jarosława Kaczyńskiego!

Ja też stawiam na patriotyzm, patriotyzm rozwoju, rozwój jest dzisiaj dla Polski najważniejszy, a dla rozwoju najważniejsze jest porozumienie, a to, co się ostatnio stało po tragedii smoleńskiej, po tragedii powodzi to jest zebranie się pewnej pozytywnej energii społecznej, która powinna zmieniać także polski dyskurs polityczny, powinna pozwolić nam rozmawiać o najważniejszych, polskich sprawach na nowych zasadach. Na nowych zasadach, które oczywiście zakładają różnice zdań, bo one w demokracji być muszą, ale które będą sprowadzały się do tego, że będziemy się potrafili pięknie różnić, będziemy się potrafili pięknie różnić, ale będziemy potrafili się także szanować i jednocześnie dążyć do kompromisu. I te najważniejsze polskie sprawy, najważniejsze polskie węzły, których dotąd nikt nie potrafił rozwiązać rozwiążemy i będziemy mieli za 10 lat Polskę inną, lepszą, dużo lepszą niż dziś

 

Oraz język „ miłości, pokoju, patrzenia w przyszłość, nowoczesności, cudu, ” Bronisława Komorowskiego:

Proszę państwa, w ciągu 21 lat wolnej Polski osiągnęliśmy bardzo wiele. Teraz możemy sobie postawić główny, zasadniczy cel, jakim jest dogonienie tego peletonu krajów starej Unii Europejskiej pod każdym względem, rozwoju gospodarczego nawet także i płac. To od nas zależy, czy w imię nowoczesnego patriotyzmu dalej zmodernizujemy odważnie Polskę.

IV RP była nieporozumieniem, była czymś szkodliwym, stąd słyszę wypowiedź pana Grzegorza Napieralskiego, z dużym zainteresowaniem ją przyjmuję, ale pytam - panie Grzegorzu pytam, czy pan może, jak pan może to godzić, pana deklaracje z tym, że pan w telewizji publicznej ma sojusz z PiS właśnie, z IV RP, jak można zapominać o śmierci Barbary Blidy, która była przecież efektem atmosfery stworzonej przez IV Rzeczpospolitą. A panu to dzisiaj...

(..)

... panu to dzisiaj nie przeszkadza, bo pan ma układ sojuszniczy z Jarosławem Kaczyńskim, w mediach publicznych. I to jest nieszczęście

cytaty to wypowiedzi polityków w podsumowaniu debaty.

Uśmiałem się do łez..

Zadeklarowany przeciwnik: Polskiej Zjednoczonej Platformy Obywatelskiej. "W trosce o byt i przyszłość naszej Ojczyzny, odzyskawszy w 1989 roku możliwość suwerennego i demokratycznego stanowienia o Jej losie, my, Naród Polski - wszyscy obywatele Rzeczypospolitej, zarówno wierzący w Boga będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna, jak i nie podzielający tej wiary, a te uniwersalne wartości wywodzący z innych źródeł, równi w prawach i w powinnościach wobec dobra wspólnego - Polski," "Art. 25 2. Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym" Domaganie się, by nasze państwo było państwem wyznaniowym lub świeckim jest złamaniem Konstytucji RP Chodzi o to, że ten krzyż ma upamiętniać kogoś, o kim wielu chciałoby zapomnieć i spowodować, by inni zapomnieli. Ci, którzy chcieliby tego zapomnienia mają w ręku wspaniałe narzędzie, jakim są media, i potrafią się tym narzędziem posługiwać. Potrafią to, czego nie potrafili komuniści z PRL i posługują się tym w sposób bezbłędny. Adam Pietrasiewicz http://pietrasiewicz.salon24.pl/217276,katofaszysci-i-moherowe-oszolomy . Przez pięć lat mówiono Polakom, że był małostkowy, zakompleksiony, niedostosowany do współczesnych czasów i zapatrzony w przeszłość (…) Gdzie są teraz ci, którzy zwracali nadane przez Prezydenta ordery, gdzie są ci, którzy robili z niego alkoholika, gdzie są ci, którzy z pianą na ustach ubliżali, gdzie ci, którzy szydzili z jego wzrostu? Odezwijcie się wy wszyscy, którzy wstydziliście się za Prezydenta. Gdzie jesteście, wy światli, którzy ubolewaliście, że Głowa Naszego Państwa źle nas reprezentuje w świecie?. Teraz milczycie? Nie macie odwagi przemówić? Co powiecie swoim dzieciom, kiedy za kilka lat zapytają was o wydarzenia z 10 kwietnia 2010? Że odszedł małostkowy prezydent?, Karzeł moralny? Łukasz Bardziński Ale ulice, które cieszą Rokitę, który sam oddaje hołd Kaczyńskiemu, sam przyznaje, że przeciwko niemu rozpętano szaleńczą, niegodną kampanię nienawiści (na nazwiska przyjdzie czas), kwestionowania kompetencji, marginalizowania i zwykłych oszczerstw, te ulice mówią same za siebie (…) Ci ludzie, którzy wyszli na ulicę nie chcą panów z atrapami członków, czy świńskim ryjem. Ci ludzie pragną polityków z krwi i kości, a nie z reklamy proszków do prania. (…) stary przekaz antykaczyzmu stracił całą rację bytu. Stary przekaz oczerniania i oszczerstw pękł jak mydlana bańka. cameel kto dzis pamieta jak bufetowa dbala o "biale miasteczko"? nikt namioty, toalety, cieple jedzenie, napoje..wszystko z kasy miasta, jak patrze na tych ludzi serce sie kroi, wode na herbate przywoza spoza Warszawy, toalet nie ma, wzystko zamkniete...tylko wszedzie metalowe ploty, byle wyszstkim obrzydzic i uprzykcyc maskymalnie stanie w kolejce.. widzicie te roznice czy nie? wawa ”Jeśli pokonasz innych jesteś potężny, zaś gdy pokonasz siebie stajesz się niezwyciężony" względy procesowe wszystkie sytuacje, osoby i postacie w tym blogu są fikcyjne a ich podobieństwo do sytuacji, osób i postaci w rzeczywistości całkowicie przypadkowa.. "redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych ogłoszeń"

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka