Dzisiaj o 11.00 w Katowicach odbędzie się konkurs Ogólpolskie Dyktando 2009. Ciekawa jestem tegorocznego tekstu, ale startować nigdy bym się nie odważyła. Miewam problemy głównie z pisaniem razem czy osobno... Ale zajrzałam do internetu by poznać teksty z poprzednich konkursów i zaciekawił mnie, z wiadomych, względów tekst dyktanda w 2003 roku, który jest przeróbką wiersza "Ptasie radio" Juliana Tuwima.
W nawiasach podana jest inna dopuszczalna pisownia.
Niby-ptasie superradio
Halo, halo, wczas[Halo! Halo! Wczas]rano orędzie ogół ptasząt śle
z kniei, znad rzeki, spopod lasu do KRRiT.
Żądamy zarządzenia bezwzględnego zakazu
używania wobec P.T. ptaków następujących wyrazów:
ty chłystku, tyś chmyz, chojraku,[ty-ś]
bęcwale, hamanie, chuderlaku,
dla mnieś zerem, śmieciu, ględo,[mnie-ś]
popaprańcu, łachudro i zrzędo.
Nadto zabronić wręcz ptakołówstwa,
plugastwa, ohydztwa i cudzołóstwa.
Nie wolno o śreżodze łowić mrzeżą cietrzewi.
Po jednym bohemizmie skrzeczeć, żem sczeszczony.[że-m]
Niech lwipazur, lwipyszczek
i nasięźrzał z miętką pospołu
nie chełpią się przed lwią paszczą,
bo na gniazda - Bogiem a prawdą -[,Bogiem a prawdą,]
lepszy roshar, a nawet źdźbła rżane.
Rad bym kląskać carezzando,
częściej w C-dur niźli w c-moll,
a jeśliby lacrimoso,
to calando i grazioso.[,]
Lub[lub]na wspak, a więc à rebours
nieco w moll, a mnóstwo w dur.
Z półczwartej setki ptaszęcej trzódki
podpisują obunóż na wyprzódki
czyż, dzierzba, i jemiołuszka,
potrzeszcz i żona raniuszka,
remiz, bździągwożerna białorzytka,
głuszka i kukułka pasożytka,
strzyżyk woleoczko, piegża i pustułka
pokląskwa, kszyk, sójka niezgułka,
pokrzewka, ohar, przepiórka,
pójdźka i trznadel, co rzewnie ciurka,
puchacz jak puchar, gęś gęgawa,
uhla, nur, nurzyk i pleszka rdzawa.
Za kworum notabene - komisja matka:
lelek kozodój jako minezinger,
żuraw długoszyi jako majsterzinger
oraz wiceprezesi: żołna i dzierlatka.


Komentarze
Pokaż komentarze (9)