Coraz podejrzliwiej patrzę na Orbana. Orban postuluje przyznanie autonomii Węgrom, mieszkającym poza granicami Węgier. Nigdy nie sądziłem że to przyznam, ale w oskarżaniu Orbana przez unijnych biurokratów że ma ciągątki faszystowskie to coś jednak w tym jest. W takim momencie kiedy bandyta rozrywa europejskie państwo, ten gosć mówi językiem tego bandyty. Rysuje się juz koalicja putlerowska: ruskie, Węgry, Bułgaria oraz po cichu ich wspierające Niemcy i Słowacja. Po drugiej stronie Polska, pribałtyka, Szwecja, Finlandia, może UK. Nie za ciekawie.
196
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (4)