Niesioł sie wypowiedział po raz pierwszy nt polskiej armii. Oprócz tego że nauczył się nazwy czołgów (powiedział Leopard a nie Leonard) to powiedział coś co uważam za podwójny skandal. A mianowicie cyt. " Pamiętajmy jednak, że żaden przetarg nie zaważy na bezpieczeństwie narodowym – mówi Niesiołowski. – Tym niemniej z okrętami podwodnymi wiąże się potencjał odstraszający. Warto, by były to nie tylko klasyczne torpedy do zatapiania statków, lecz także dalekosiężne rakiety. Moim zdaniem francuska oferta okrętów podwodnych jest korzystniejsza z naszego punktu widzenia, gdyż wiąże się z potencjałem odstraszania." Po pierwsze sugerowanie przed ostateczną decyzją że francuska oferta jest najlepsza śmierdzi korupcją. Poniewąz jednak nie podejrzewam Niesioła o korupcję to świadczy to tylko o jego głupocie i braku profesjonalizmu. Po drugie należy dać do zrozumienia Francuzom że nie sprzedadzą nam ani jednego karabinu dopóki zamierzają sprzedać mistrale Putlerowi. To jest dekalog suwerennego i normalnego Państwa. Chcecie zarobic na Putlerze po to aby on zagrażał innym krajomi w tym nam? Proszę bardzo. Ale won od naszych przetargów. Żabojady.
451
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (7)