Przyznaję że mam pewną słabosć do Pani Profesor. Jest ona socjologiem a ja jako niesocjolog czytam i analizuję jej wypowiedzi. I co z nich wg mnie wynika? Przede wszystkim to, że Pani Profesor mówi to co jej slina na język przyniesie. Posługuje sie jakimiś przypadkowo zasłyszanymi wypowiedziami, nie ma to za bardzo ładu ani składu. Widać że kobieta nie orientuje się w temacie ale stara się aby brzmieć bardzo madrze. Poza tym innym ciekawym zjawiskiem jest dostosowywanie wypowiedzi do interlokutora. Jak ma wywiad w WSI24 to dość obcesowo traktuje PIS i Kaczyńskiego (żeby WSI było zadowolone), jak z kolei wypowiada się np. dla WSieci albo kogoś życzliwszego dla PIS to bardziej jedzie po Tusku. Poza tym wszystkie jej tzw.analizy są nic niewarte bo się zwyczajnie nie sprawdzają. Poziom merytoryczny bardzo słaby.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)