mam mętlik w głowie. Przez długi czas uważałem tego cżłowieka za sowieckiego agenta w kancelarii prezydęta. ALe od czasu wygłupów Putina na Ukrainie prof. Kuźniar jedzie po Putinie jak po łysej kobyle. To mi się podoba. Ale czyz nie jest to jakaś przykrywka? A może zrozumiał że z sowieciarzami to lepiej na odległość?
32
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze