Witam wszystkich bloggerów salonu24. Chciałbym zaproponować nowe lubczasopismo pt "Zmęczeni polaryzacją".
"Mój dom murem podzielony" - śpiewał swego czasu Kazik w jednej z legendarnych pieśni polskiego punk- rocka lat 80' tych. Tamte słowa wydają się dziś znów aktualne. Propozycja powyższego lubczasopisma adresowana jest do każdego, kto dostrzega, że kraj jest w poważnym kryzysie i nie chodzi tu o wąsko rozumianą politykę, czy też kwestie gospodarcze. Chcemy zająć się kryzysem życia społecznego, kryzysem "ducha" narodu, upadkiem dialogu między obywatelami, rosnącą niechęcią a nawet wrogością.
Czekamy na opinie wszystkich, którzy dostrzegają, że polaryzacja niszczy więzi nie tylko między współobywatelami, ale nawet wkracza w relacje prywatne i sprawia, że "atmosfera" w tym kraju staje się nie do zniesienia.
Poziom wzajemnej agresji w formie anonimowych wybuchów choćby na forach internetowych jest coraz większy. Z drugiej strony maleje umiejętność prowadzenia sensownych polemik w codzienności. Zwykły Kowalski chowa się w cień. W obawie przed konfrontacją woli nie zdradzać swoich poglądów politycznych. Omija nazwiska Tusk i Kaczyński. Nie porusza sprawy katastrofy smoleńskiej oraz generalnie spraw naszej polskiej teraźniejszości.
Ludzie uciekają od wojny, która się toczy. Tymczasem kraj jak nigdy potrzebuje zjednoczenia. Widzimy wyraźnie, że Polska obecnie, to Polska w niepewnych czasach. Zdajemy sobie sprawę z tego, że upadają dotychczasowe narracje. Sytuacja jest dynamiczna. Niepewność wobec struktur, na których do tej pory budowaliśmy poczucie naszego bezpieczeństwa (choćby UE) powoduje jeszcze większy lęk.Tym bardziej należy próbować odbudowywać zerwane więzi.
Chcemy poszukać płaszczyzn normalnej dyskusji, rzeczowej wymiany zdań ludzi o odmiennych poglądach politycznych, ale wymiany opartej na FAKTACH a nie stereotypach i medialnych urojeniach.
Dlatego NIE JEST TO MIEJSCE dla "pogromców kaczyzmu", dla " nienawidzących pisiorów' ale też nie dla tych, którzy uważają resztę za "bezmózgie lemingi."
Stawiamy tezę, że polaryzacja polskiej sceny w tym kształcie i w takiej atmosferze jak obecnie, zaczyna przypominać najgorsze czasy polskiej anarchii z okresów, które niestety poprzedzały upadek Państwa Polskiego.
Pora zadać pytanie - czy nie można inaczej. Na takie pytanie będziemy się starali szukać odpowiedzi. Liczę na Państwa głosy i komentarze w tej sprawie.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)