Szef służby bezbieczeństwa Ukrainy i jeden z ważniejszych doradców prezydenta Juszczenki raczył dziś porównać polską policję do NKWD i gestapo. Do skandalu doszło podczas otwierania muzeum totalitaryzmów w gmachu dawnego więzienia przy ulicy Łąckiego. Ten skandal najbardziej dobitnie pokazuje jak idiotyczną politykę wobec Ukrainy prowadzi "prezydent" Kaczyński oraz jak głupia była decyzja KULu by przyznać doktorat honoris causa Juszczence.
Ulica Łąckiego została niedawno przemianowana na ulicę Stepana Bandery, ukraińskiego bandziora i mordercy, który w II RP jako szef bojówek OUN organizował zamachy terrorystyczne na Polaków. Został nawet skazany na karę śmierci za zamordowanie ministra spraw wewnętrznych Bronisława Pierackiego. Karę zamieniono mu na dożywocie, a następnie wypuszczono tego zbira na wolność po wkroczeniu wojsk niemieckich.
OUNowcy ściśle współpracowali z Niemcami - w ramach Legionu Ukraińskiego Wehrmachtu, stanowili także ponad połowę załogi w obozach koncentracyjnych. Najbardziej znany obecnie Ukrainiec - niejaki Demianiuk - był operatorem komory gazowej w obozie Treblinka II i stanie przed sądem w Niemczech za zbrodnię ludobójstwa.
W 1943r banderowcy podjęli decyzję o "usunięciu" Polaków z Wołynia. Podczas trwającego niemal rok zorganizowanego ludobójstwa ukraińscy bandyci z OUN w wyjątkowo brutalny sposób zamordowali ponad 100 tysięcy Polaków. Mordowali każdego kto wpadł w ich brudne łapy - także kobiety, starców i dzieci.Teraz tym kanaliom Juszczenko stawia pomniki -stawia ich także za wzór dla młodego pokolenia Ukraińców. Nic dziwnego, że nienawiść do Polaków jest tam coraz powszechniejsza a na murach są napisy "Śmierć Lachom".
Ja nie oczekuję od Kaczyńskiego, że on nagle przejrzy na oczy, zmieni swoje nastawienie wobec spadkobiercy banderowców Juszczenki i zacznie dbać o polskie interesy. Za dobrze go znam i wiem jak negatywne ma nastawienie wobec Polski i Polaków.
Oczekuję jednak, że minister spraw zagranicznych stanowczo zareaguje na opluwanie Polski przez spadkobierców Stepana Bandery, wybielania bandytów z OUN oraz negowania zbrodni ludobójstwa na Wołyniu. W przeciwnym razie to całe "pojednanie" polsko-ukraińskie zakończy się fiaskiem, a Euro 2012 będzie areną prawdziwej wojny między polskimi chuliganami i chachołami.


Komentarze
Pokaż komentarze