Szef CBA M. Kamiński (popularnie zwany Jeżowem, w PiSobolszewii podobno Berią lub Robespierre`m) usłyszał dzisiaj zarzuty. Rzeszowska prokuratura przedstawiła mu zarzut nadużycia uprawnień oraz kierowania niezgodnymi z prawem działaniami operacyjnymi CBA. Grozi mu dość wysoki wyrok - 8 lat więzienia. Prokuratura nie zdecydowała jeszcze jaki środek zapobiegawczy zastosować - moim zdaniem najbardziej adekwatny jest pobyt w areszcie tymczasowym do czasu procesu.
Przesłanki do zastosowania aresztu są dwie - grożąca wysoka kara oraz możliwość matactwa. 8 lat nie jest uznawane przez polskie sądy za "wysoką karę" dlatego to nie jest powodem mojego twierdzenia - jest tym powodem ogromne prawdopodobieństwo matactwa. Rzekłbym nawet, że to prawdopodobieństwo wynosi 1.
PS. to dopiero początek kłopotów "Jeżowa" - do jeszcze większych nadużyć doszło podczas próby utopienia Kwaśniewskiej ...


Komentarze
Pokaż komentarze (35)