antoni antoni
81
BLOG

Zdrada, mości panowie

antoni antoni Polityka Obserwuj notkę 6
Przejrzałem raport z rozwiązanie WSI przygotowany przez wielbiciela Che Guevary A. Macierewicza i opublikowany przez brata J. Kaczyńskiego. Wprawdzie nie przeczytałem go dokładnie od deski do deski ale wystarczająco żeby wyrobić sobie pogląd na ten temat. Publikacja tego raportu to nic innego jak zdrada stanu. Zacznijmy od tego po co właściwie powstał ten raport. Powstał on po to, żeby udowodnić kit wciskany narodowi przez Kaczyńskich i jego klakierów jakoby WSI były integralną częścią wielkiego układu oplatającego całą Polskę i sterującego polską sceną polityczną, gospodarką i mediami. Układ ten wywalił Kaczyńskich z Kancelarii Prezydenta (tak jakby ich intrygi i wałki typu Telegraf nie miały nic z tym wspólnego), następnie przekonał naród od niegłosowania na PC, a teraz odpowiada za nieodśnieżenie chodnika i złamanie ręki przez Kaczyńskiego. W raporcie nie ma na to żadnych dowodów i to jeden z głównych zarzutów stawianych temu raportowi przez część publicystów. Macierewicz doliczył się 60 agentów WSI w mediach (wykreślono 2 nazwiska agentów związanych z PiSem) - trochę mało żeby sterować całym tym cyrkiem. Aby jednak choć częściowo zadowolić pisowskich klakierów ujawniono nazwiska czynnych agentów i konsultantów WSI - rzecz bezprecendensowa w historii służb specjalnych. I dowód w przyszłym procesie przed Trybunałem Stanu. Skoro nie udało się udowodnić kitu o "układzie" więc należało wymyślić nowe uzasadnienie rozwiązania WSI. Macierewicz stworzył taką tezę - WSI trzeba było zlikwidować ponieważ część oficerów odbyła kiedyś szkolenie w Moskwie. Skoro ktoś był kilkanaście-kilkadziesiąt lat temu na szkoleniu w Moskwie to według Macierewicza jest oczywiste, że teraz będzie pracował dla Rosji - czyż ta bolszewicka logika nie jest piękna ? Zgodnie z tą logiką Macierewicz zamieścił w raporcie nazwiska tych oficerów, łącznie z zajmowanymi przez nich stanowiskami - i to zarówno w Polsce jak i za granicą! Niektórzy pracowali w WSI jeszcze rok temu, niektórzy pracują do dziś. Służby specjalne obcych państw nie muszą się więc już męczyć z inwigilacją wszystkich pracowników polskich ambasad i przedstawicielstw handlowych - PiSiory podały im naszych szpiegów na tacy. Teraz wystarczy tylko sprawdzić kto kontaktował się z panem Kowalskim, który okazał się pułkownikiem Kowalskim i go zaaresztować. PiSory skutecznie przekonały też obywateli innych państw, że z polskimi służbami współpracować nie należy. Co jest typowe dla bolszewików ? Otóż bolszewicy dla celów politycznych są w stanie zrobić wszystko - nawet zniszczyć wywiad i kontrwywiad wojskowy własnego państwa. Cenę zapłacimy my wszyscy, może ona być bardzo wysoka zwłaszcza biorąc pod uwagę nasz udział w wojnie afgańskiej. Mam jednak nadzieję, że winni staną przed Trybunałem Stanu a następnie odsiedzą swoje w zakładzie karnym.
antoni
O mnie antoni

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka