Marszałek POlny śmiałą szarżą odbił dziś z rąk cynicznych "pisiorów" Muzeum Powstania Warszawskiego. Tzn. może jeszcze nie całkiem odbił (co tu zrobić z tym Ołdakowskim ?) ale już prawie.
Podobno szykuje się też do najazdu na powstańcze kwatery na Powązkach oraz grób księdza Jerzego.
Gdyby działała jeszcze Stocznia Gdańska też by najechał ..
Nikt mu tu nie będzie zawłaszczał tradycji i patriotyzmu, do których właśnie Komorowscy mają szczególne prawa.
W odwecie "kaczyści" rozegrają wkrótce mecze piłkarskie na z góry upatrzonych „orlikach”.
Gdyby były autostrady też by się po nich przejechali. W końcu wszyscy mają prawo do sportu.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)