Pan Wajda podał na spotkaniu komitetu Komorowskiego dwa fakty dziś rano przypomniane w radio przez pania Kidawę-Błońską, a więc funkcjonujące już "w przestrzeni publicznej" jako wiadomości z frontu domowej wojny .
Pierwszy - że lekarz odmówił mu pomocy z powodów politycznych.
Drugi - że jakiś duchowny (biskup, chyba przemyski) publicznie żałował, że katastrofa nie wydarzyła się 7 kwietnia.
Ponieważ oba fakty wydają się niewarygodne, mam prośbę do "salonowiczów" , publicystów itp, itd o ich weryfikację. W przypadku publicznego wystąpienia nie powinno to być trudne. Podobno kuria przemyska coś dementowała, ale nie znam szczegółów. Może ktoś wie o co chodziło z tym lekarzem ?
I nie wiem teraz jak czytać nazwisko reżysera - Wajda czy Uajda ?


Komentarze
Pokaż komentarze (2)