"Do katastrofy polskiego Tu-154M pod Smoleńskiem mogła doprowadzić tajna instrukcja, zgodnie z którą samolot może odejść na lotnisko zapasowe tylko za zgodą "głównego pasażera" - pisze w piątek "Komsomolskaja Prawda". Polskie wojsko doniesienia te natychmiast zdementowało. - Nie było i nie ma takiej instrukcji, zgodnie z którą prezydencki samolot mógł odlecieć na zapasowe lotnisko tylko za zgodą głównego pasażera - powiedział Radiu ZET szef Sił Powietrznych gen. Lech Majewski.
Wielkonakładowy dziennik sympatyzujący z premierem Władimirem Putinem o tajnej instrukcji pisze komentując zapowiedź, że polski raport na temat wypadku prezydenckiego tupolewa będzie ostrzejszy niż ten przedstawiony przez Międzypaństwowy Komitet Lotniczy (MAK).onet('adsGet1','main3-box');
"W specjalnym pułku lotniczym, obsługującym VIP-ów, na krótko przed katastrofą pojawiła się służbowa, tajna instrukcja, zgodnie z którą samolot może odejść na lotnisko zapasowe tylko za zgodą głównego pasażera" - przekazuje moskiewska gazeta.
"Komsomolskaja Prawda" wyjaśnia, że o istnieniu takiej tajnej instrukcji w 36. Specjalnym Pułku Lotnictwa Transportowego dowiedziała się od jednego z polskich dziennikarzy. Nie podaje jednak jego nazwiska.
To tyle na jednym z portali. Kolejny po konferencji generał Anodiny atak propagandowy przyjaznej Polsce Moskwy. Teraz przez kilka dni w TVN i może innych zaprzyjaźnionych mediach temat będzie dyskutowany. I Polacy zapomną o OFE, o kolei, o rosnącym długu publicznym oraz innych sukcesach rządu PO.Właściwie to np. w Rzepie powinien się ukazać artykuł o tajnej instrukcji wydanej kontrolerom ze Smoleńska by za wszelką cenę sprowadzić samolot z prezydentem na ziemię . Nawet za cenę życia pasażerów samolotu. Nie podam nazwiska, ale wiem to od jednego z rosyjskich dziennikarzy ... Jeśli Rosjanie chcą zamiast pokoju wojny propagandowej to ... kto mieczem wojuje. Ale są w RP ważniejsze sprawy, choćby niezależność energetyczna od Rosji.
Komentarze
Pokaż komentarze