Jak Włodek jeszcze mógł i Anka Żukowska była zadowolona to sam jednym czołgiem dojechałby do Waszyngtonu. W imię miłości, taki romantyk. Teraz niestety musi liczyć na pomoc armii czerwonej. Jest w kontakcie z Marszałkiem Rokossowskim i kilka dywizji już jedzie spod Stalingradu.
Ale traktor musi być z wanna obowiązkowo, bo Anna inaczej nie pracuje.


Komentarze
Pokaż komentarze