Ach, Władimirze Putinie, nasz wieczny strateg, wizjoner bunkrowy, geniusz szachownicy wielkości pudełka po butach…
Cztery lata temu powiedziałeś: „zrobimy to szybko, elegancko, jak w podręczniku”.
Cztery lata później podręcznik został spalony, a na okładce ktoś mazakiem dopisał:
„jak spieprzyć wszystko co możliwe w jednym konflikcie – 2022–2026”.
Osiągnięcia level master
Zniszczyłeś więcej własnego sprzętu niż wszystkie armie NATO w ciągu ostatnich 35 lat razem wzięte
Twoja „niezwyciężona” armia regularnie przegrywa z dronami za 400 zł i pick-upami z 2008 roku
Flota Czarnomorska – kiedyś duma, dzisiaj atrakcja nurkowa „zobacz wrak za 50 dolców”
„Drugą armię świata” zamieniłeś w armię mięsa armatniego z dostawą do domu (w workach foliowych)
Rekord świata w ilości spalonych własnych magazynów amunicji – gratulacje, nikt nawet blisko nie podszedł
Straty kadrowe już dawno przekroczyły populację kilkunastu republik byłego ZSRR
A propaganda nadal krzyczy „wszystko idzie zgodnie z planem”, jakby planem było osiągnięcie statusu międzynarodowego mema-rzeźnika
Najpiękniejsze jest to, że nadal powtarzasz te same trzy zdania z 2022 roku:„denazyfikacja” – nikt już nie wie co to znaczy, nawet ty
„demilitaryzacja” – Ukraina ma teraz więcej nowoczesnej broni niż miała w 2021
„ochrony rosyjskojęzycznych” – brawo, uratowałeś ich… przed normalnym życiem
A najlepsze?
Twoi najzagorzalsi patrioci na Telegramie i VKontakte już nie piszą „kogda pobieda?”,
tylko „kogda moja pensja będzie większa niż koszt ziemniaka” albo
„może jednak dadzą mi status inwalidy wojennego za siedzenie w piwnicy przed FSB”.
Cztery lata.
Cztery pieprzone lata, żeby dojść do wniosku, że:lepiej było zostać na emeryturze w pałacu nad Morzem Czarnym
lepiej było udawać wielkiego stratega w telewizji niż naprawdę nim być
lepiej było straszyć świat rakietami, niż naprawdę je odpalać i patrzeć jak 70% z nich nie doleci
Gratulacje, towarzyszu feldmarszałku-klownie.
W historii zostaniesz zapamiętany nie jako „wielki zbieracz ziem ruskich”,
tylko jako ten debil, który w 96 godzin zamienił Rosję z kraju, którego się trochę bano, w kraj, z którego się głównie śmieje… i współczuje tym nieszczęsnym chłopakom z Dagestanu, Buriatii i Tuły,
którzy giną za twoje chore kompleksy i marzenia o imperium wielkości dzisiejszego województwa lubelskiego.Więc sto lat w zdrowiu i kolejnych stu „zwycięstwach strategicznych”.
Niech ci się śni co noc ten moment z 24 lutego 2022,
kiedy myślałeś, że jesteś Napoleonem…
a budzisz się i widzisz, że jesteś tylko memem z kotem w worku na śmietnik.Słodkich snów, geniuszu geopolityczny.
I pamiętaj – „Krym nasz” to jedyne zdanie, które ci jeszcze zostało.
Reszta to już tylko nekrologi i rachunki za trumny.
ps.
Ja Spiryto Libero vel Jarosław Ruszkiewicz serdecznie przepraszam
Przepraszam administrację i wszystkich blogerów za mój hejt, mowę nienawiści oraz lewe konta

Przepraszam tych wszystkich którym wyrządziłem krzywdę podszywając się pod ich nickami
Pragnę na swoje usprawiedliwienie powiedzieć jedno.
Od lat jestem upośledzony na umyśle.Lata bicia mnie po głowie przez ojca zrobiło swoje
Wiem że jestem chory i te wszystkie działania to nie ja ale mój chory umysł
Straciłem tylko w tym roku fejkowych 20 kont które i tak nikt nie czytał i nie komentował.Żadna strata.
Jeśli pojawi się jakieś nowe konto, to pamiętajcie że to nie ja ale moją chora głowa.
Pozdrawiam z Choroszczy i informuje ze Wi-Fi dziala



Komentarze
Pokaż komentarze (25)