Układ otwarty
Ucz się tak, jakbyś miał żyć wiecznie, żyj tak jakbyś miał umrzeć jutro" Życie jest religią.
173 obserwujących
1306 notek
3080k odsłon
735 odsłon

Błąd Diraca? Czyżby?

Wykop Skomentuj55

Pikabu, nasza kotka rasy Maine Coon, często ogląda Youtube. Co i rusz znajdzie tam coś ciekawego. Wtedy mnie woła. Ma na to swoje sposoby. Bo Pikabu nie miauczy jak te zwykłe koty z Youtube 


Pikabu używa w komunikacji z ludźmi specyficznego kodu przypominającego kod genetyczny. Są odmiany dźwięków „chru”, czasem zakończonych wykrzyknikiem „yeui!” Pikabu sądzi, że sma jest dziełem Intelegentnego Prejektu. Z drugiej strony ostatnio przyłapałem Pikabu na słuchaniu i oglądaniu piosenek Zary i Pelagei, ale to byłby już inny temat nie pasujący do tematu notki. A tematem notki jest „Błąd Diraca”. Otóż podczas gdy ja drążę matematykę algebr Clifforda, Pikabu zabrała się za studiowanie czegoś ambitniejszego: "Кризис научного познания: Взгляд физика" - „Kryzys naukowego poznania: Pogląd fizyka”.  

image

Autorem jest Gennadii Aleksandrovich Sardanashvili. 

image

Fizyk teoretyk z MGU, autor ponad 350 publikacji, w tym 25 książek. Pracował razem z Ivanenko. Pozazdrościć. Pikabu zajęła się rozdziałem siódmym książki, rozdziałem jakby głównym, nawiązującym do tytułu. Rozdział nosi tytuł „Kryzys fundamentalnej fizyki”, a Pikabu szczególną uwagę wróciła tam na podrozdział „Błąd Diraca”.

image

Kto to taki Dirac – tłumaczyć chyba nie nie muszę. Jeden z twórców mechaniki kwantowej, wprowadził do teorii kwantów relatywistyczny spin i antymaterię, noblista, małomówny dziwak.

Sardanashvili narzeka na znany pogląd Diraca, że fizyk powinien się kierować matematycznym pięknem. P.A.M. Dirac bywał w Moskwie; gdy odwiedził Ivanenko, zostawił u niego w gabinecie na tablicy taki oto zapis:

image

Prawa fizyki powinny posiadać matematyczne piękno.

Potem w tym samym gabinecie inny noblista, Yukawa (Nobel za przewidzenie istnienia mezonów), zostawił coś podobnego:

image

„Przyroda w swej istocie jest prosta”. Sardanashvili jednak Yukawy nie komentuje. Wyżywa się na Diracu. Pisze, że fizyka wcale nie jest piękna i prosta. Wszystko się komplikuje, symetrie są łamane, kwantowanie jest niejednoznaczne, kwantowa teoria pola to bagno, a my, ludzie, z naszymi małymi móżdżkami, nie mamy żadnej szansy by ten cały świat zrozumieć. Choć sam Sardanshvili, jak wynika z tego co pisze, całe życie pracował nad rozwijaniem działów pięknej matematyki opisującej takie czy inne aspekty fizycznej rzeczywistości (za co go lubié!). Na Diraca narzeka, ale sam tym co robi jakby stanowisko Diraca potwierdzał. Hmmm....

Pikabu zajrzała do Wikipedii i znalazła tam wypowiedź Diraca, która jest jakby mało znana. Oto moje mechaniczne tłumaczenie z angielskiego na polski (oryginał tu: ), zaczyna się od zdania  „It could be that it is extremelly difficult to start life.”):

Może być tak, że niezwykle trudno jest stworzyć życie. Być może tak trudno jest stworzyć życie, że zdarzyło się to tylko raz wśród wszystkich planet.... Weźmy pod uwagę, jako przypuszczenie, że szansa na życie rozpoczynające się po uzyskaniu odpowiednich warunków fizycznych wynosi 10-100. Nie mam żadnego logicznego powodu, aby proponować tę liczbę, chcę tylko, abyście rozważyli ją jako możliwość. W tych warunkach .... jest prawie pewne, że życie by się nie zaczęło. I czuję, że w tych warunkach konieczne będzie założenie istnienia Boga, aby rozpocząć życie. Chciałbym zatem, aby ustanowić ten związek między istnieniem Boga a prawami fizycznymi: jeśli prawa fizyczne są takie, że rozpoczęcie życia wiąże się z nadmiernie małą szansą, tak, że nie będzie rozsądne, aby przypuszczać, że życie zaczęłoby się tylko przez ślepy przypadek, to musi być Bóg, a taki bóg prawdopodobnie będzie pokazywać swój wpływ w skokach kwantowych, które mają miejsce później. Z drugiej strony, jeśli życie może zacząć się bardzo łatwo i nie wymaga żadnego boskiego wpływu, to powiem, że nie ma boga.

Dziwny był ten Dirac. Dziś nikt tak nie rozumuje. Fizycy powszechnie akceptują stanowisko, że zaistnienie wszechświata z warunkami umożliwiającymi powstanie w tym wszechświecie życia jest ogłupiająco nieprawdopodobne. Jakie proponują rozwiązanie? Krajobrazy! Co tylko może istnieć, to istnieje, nieskończenie wiele różnych wszechświatów, a my akurat jesteśmy w tym nieprawdopodobnym, w którym istniejemy i zadajemy pytania. Że brzytwa Ockhama? Nas to nie dotyczy. Brzytwa Ockhama mówi by nie mnożyć bytów niepotrzebnie. A my mnożymy byty potrzebnie. Bo te nieskończenie wiele wszechświatów jest potrzebne – żeby nie trzeba było Boga!

No, no ….. Pikabu znów włączyła Youtube, gdzie szło właśnie o Inteligentnym Projekcie. Jak to jeden taki materialista, chemiko-biolog, Dean Kenyon, zmądrzał i zrozumiał.


Po czym Pikabu przełączyła na Zarę i „pożegnanie Słowianki”.

O kurde! Ona jest Kurdyjka. Chru chru, yeui! 

Wykop Skomentuj55
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Technologie