Armenia nie uznaje wyborów prezydenckich w Osetii Południowej. Poinformował o tym rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Armenii Tigran Balajan. Jak wiadomo, Armenia nie uznała niepodległości Osetii Pd. i Abchazji mimo strategicznych stosunków z Rosją. Warto dodać, że ws wyborów w Osetii Płd. MSZ Armenii nie wydało specjalnego oświadczenia. O słowach Tigrana Balajana informują gruzińskie media.
13 listopada żadnemu spośród 11 kandydatów startujących w wyborach prezydenckich w Osetii Płd. nie udało się uzyskać wystarczającej liczby głosów by odnieść zwycięstwo jużw pierwszej turze. W drugiej turze, zaplanowanej na 27 listopada, o najwyższy urząd w państwie ubiegać się będą Anatolij Bibilow oraz Alla Dżiojewa. Anatolij Bibilow do tej pory zajmował stanowisko ministra ds. Nadzwyczajnych w Osetii Płd. Natomiast Alla Dżiojewa w latach 2002-2008 była wiceministrem edukacji. Została oskarżona o nadużycie władzy i ostatecznie skazana na dwa lata więzienia w zawieszeniu. Przed tegorocznymi wyborami otrzymała poparcie Dzambolata Tedejewa, który jest uważany za głównego oponenta dotychczasowego prezydenta republiki Eduarda Kokojtego.
http://www.studium.uw.edu.pl/?id=178&bid=4&nid=2198


Komentarze
Pokaż komentarze