„Armenia nadal szuka inwestorów do budowy nowego reaktora elektrowni jądrowej w Mecamor” ((jedyna atomowa elektrownia na Kaukazie elektrownia jądrowa, dostarcza 40% energii Armenii oraz pozwala eksportować energię elektryczną do Iranu i Gruzji ) - powiedział 6 grudnia prezydent kraju Serż Sarkisjan na posiedzeniu Rady ds bezpieczeństwa przy prezydencie Armenii. Przypomniał, że w sierpniu 2010 roku z rosyjskim koncernem „Rosatom” Armenia podpisała umowę, wg której Rosja uczestnicy w tym przedsięwzięciu a jej inwestycją będzie dostarczany sprzęt.
Wg Sarkisjana, umowa z Rosją nie wyklucza udziału innych inwestorów. Podkreślił, że omawiał tą sprawę z prezydentem Francji Nicolasem Sarkozy. Sarkisjan powiedział, że są przypadki połączenia sprzętów zachodnich firm i rosyjskiego „Rosatomu”, na przykład - elektrownia jądrowa Bułgarii „Belene”. „Takie przypadki świadczą o tym, że nasza koncepcja integracji technologii zachodnich do rosyjskiego projektu jest obiecująca” -powiedział Sarkisjan.
Prezydent również podkreślił, że Armenia przeprowadzi stres testy elektrowni jądrowej jak najszybciej.
Warto dodać, że o udziale innych firm, oprócz rosyjskiego „Rosatomu”, w projekcie budowy nowego reaktora elektrowni jądrowej zaczęto mówić po ujawnieniu problemów, jakie przeżywają firmy rosyjskie w Armenii.
Rosyjski koncern energetyczny "InterRAO JES", który na mocy umowy z 2009 roku w ciągu pięciu lat miał kontrolować finanse elektrowni w listopadzie ogłosił, że opuszcza Armenię. Nie jest wykluczone, że wycofanie rosyjskiej firmy z Armenii może być związane z wszczętym postępowaniem karnym o niezapłacone podatki.
Zgodnie bowiem z danymi organów podatkowych Armenii „Sieci Elektryczne Armenii” ( których stoprocentowym właścicielem jest InterRAO JES) nie wpłaciły do budżetu państwa 1,9 mld dramów (ponad 5 mln USD). W związku z tym wszczęto postępowanie karne. Jak podało Ministerstwo Energetyki i Zasobów Naturalnych Armenii, "Inter RAO JES" spełnił wszystkie swoje zadania w ramach zarządzania finansowego elektrownią i nie ma sensu przedłużać umowy.
Wg innej informacji, „atak” na rosyjską firmę ma związek z aktywizacją prozachodniego kursu polityki Armenii. Wg ekspertów, integracja z ramach Partnerstwa Wschodniego przewiduję konsolidację rynku energetycznego w regionie Kaukazu Południowego oraz podział wg standartów UE na producenta i dostawcę.
Nie wykluczone, że reaktor armeńskiej elektrowni atomowej dostarczy Francja.
http://www.studium.uw.edu.pl/?id=178&bid=4&nid=2224



Komentarze
Pokaż komentarze