n/z: Powiatowy Urząd Pracy w Szczecinie, fot. PAP/Marcin Bielecki
n/z: Powiatowy Urząd Pracy w Szczecinie, fot. PAP/Marcin Bielecki

Bezrobocie w górę? Alarmujący sygnał z rynku pracy

Redakcja Redakcja Ekonomia Obserwuj temat Obserwuj notkę 30
Wskaźnik wyprzedzający bezrobocie wzrósł w lutym najmocniej od czerwca 2025 r. Eksperci ostrzegają, że to może być zapowiedź pogorszenia sytuacji na rynku pracy. Ponad 160 firm planuje zwolnienia grupowe, a liczba nowych ofert pracy pozostaje niska. Dane nie wyglądają optymistycznie.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Wskaźnik Rynku Pracy wzrósł najmocniej od miesięcy?
  • Ile firm planuje zwolnienia grupowe i co to oznacza dla pracowników?
  • Jak zmieniła się stopa bezrobocia i liczba ofert pracy?
  • Czy to tylko efekt sezonowy, czy początek większego problemu?

Wskaźnik Rynku Pracy rośnie najmocniej od miesięcy

Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC) publikuje wskaźniki wyprzedzające, które pokazują, czego można spodziewać się w gospodarce w najbliższym czasie. Jednym z nich jest Wskaźnik Rynku Pracy.

W lutym wskaźnik ten wzrósł o ponad 2 punkty – najmocniej od czerwca 2025 r. To sygnał, że w kolejnych miesiącach może wzrosnąć bezrobocie.

Eksperci przypominają, że już ubiegły rok był rekordowy pod względem zwolnień grupowych. Do urzędów pracy zgłoszono ponad 97,6 tys. osób objętych zwolnieniami – najwięcej od globalnego kryzysu finansowego z lat 2008–2009 i trzykrotnie więcej niż rok wcześniej.


Ponad 160 firm planuje zwolnienia grupowe

Na koniec stycznia ponad 160 przedsiębiorstw zgłosiło zamiar przeprowadzenia zwolnień grupowych. Zdaniem analityków BIEC może to oznaczać zwiększony napływ osób bezrobotnych w najbliższych miesiącach.

Nie widać też wyraźnego przełomu w deklaracjach pracodawców, szczególnie w przetwórstwie przemysłowym. Co prawda od początku ubiegłego roku systematycznie maleje liczba firm planujących redukcje zatrudnienia, jednak nadal przeważają one nad przedsiębiorstwami planującymi zwiększenie liczby pracowników – różnica wynosi około 4 punkty procentowe.


Bezrobocie rośnie, ofert pracy wciąż mało

Stopa bezrobocia rejestrowanego w styczniu wzrosła do 6 proc., wobec 5,4 proc. rok wcześniej. BIEC wskazuje, że wpływ na to mają zarówno zmiany w funkcjonowaniu urzędów pracy i zasadach rejestracji bezrobotnych wprowadzone w połowie ubiegłego roku, jak i czynniki koniunkturalne.

Eksperci zwracają uwagę na słabszy popyt na pracę oraz sezonowe spowolnienie zimą. Problemem jest także niski napływ ofert pracy do powiatowych urzędów pracy. W styczniu było ich około 26 tys., podczas gdy w grudniu 21 tys. – był to najniższy wynik od ponad dekady.

Również Barometr Ofert Pracy, badający ogłoszenia publikowane w internecie, spada od czterech miesięcy. Spadek liczby ogłoszeń dotyczy niemal wszystkich grup zawodowych.


Więcej nowych bezrobotnych, mniej osób znajduje pracę

W styczniu liczba nowych bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy wzrosła do 118 tys., wobec blisko 94 tys. w grudniu. Analitycy zaznaczają, że jest to zjawisko charakterystyczne dla początku roku, choć jego skala była nieco mniejsza niż rok wcześniej.

Jednocześnie liczba osób wyrejestrowujących się z powodu podjęcia pracy spadła do około 45 tys., z około 51 tys. w grudniu. Poziom ten jest jednak zbliżony do ubiegłorocznego.

Nieznacznie wzrosła także liczba zwolnień z przyczyn leżących po stronie pracodawców – o 2,6 tys. względem grudnia.

Zestawienie tych danych pokazuje, że rynek pracy znajduje się w trudniejszym momencie. Na razie trudno mówić o gwałtownym załamaniu, ale sygnały ostrzegawcze są coraz wyraźniejsze.


n/z: Powiatowy Urząd Pracy w Szczecinie, fot. PAP/Marcin Bielecki

TW

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj30 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (30)

Inne tematy w dziale Gospodarka