Armenia przedłuża eksploatację elektrowni jądrowej do 2020 roku
Premier Armenii Tigran Sarkisjan ogłosił 19 kwietnia, że eksploatacja elektrowni jądrowej w Mecamor zostanie przedłużona do 2020 roku. Tojedyna na Kaukazie elektrownia jądrowa, która dostarcza 40% energii Armenii oraz pozwala eksportować energię elektryczną do Iranu i Gruzji. Decyzja o przedłużeniu pracy ma związek z koniecznością zapewnieniabezpieczeństwa energetycznego kraju do momentu, gdy będzie zbudowany nowy reaktor. Decyzja została poparta przez Międzynarodową Agencję Energii Atomowej (MAEA).
Jak pisał BIS, obecna żywotność elektrowni wygaśnie w 2016 roku. O gotowości wybudowania nowego reaktora mówili Francuzi oraz Rosjanie. Wg. umowy z 2010 roku, reaktor wybuduje spółka joint venture „Mecamoratomenergo”, przy udziale rosyjskiej państwowej agencji atomowej Rosatom. Koszt budowy szacuje się na 4 miliardy euro. Rozważanie możliwości przedłużenia trwałości eksploatacyjnej może świadczyć o tym, że mimo podpisanej umowy z Rosjanami, do realizacji tej inwestycji jest daleko.
Przeciwko istnieniu elektrowni w Armenii wypowiadali się prezydent Azerbejdżanu, przedtawiciele władz Turcji oraz eksperci gruzińscy.
Grupa obserwatorów OSART Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej jednak stwierdziła, że elektrownia w Mecamor jest bezpieczną i wiarygodną siłownią, oraz że nie przekracza dopuszczalnego poziomu ryzyka.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)