0 obserwujących
7 notek
4399 odsłon
56 odsłon

Czego powinniśmy się bać?

Wykop Skomentuj4
Dwa lata rządów PiS, a zwłaszcza ostatnie afery na wyższych szczeblach władzy, zaowocowały wzmocnionym przekonaniem o istnieniu nad Wisłą państwa aż nadto opiekuńczego – policyjnego. „Zagrożenie” to potęgują jak zawsze media, usiłujące wmówić nam, że czytamy nie der Dziennik czy Wybiórczą, a relację z frontu w jakimś odległym kraju, któremu potrzebna jest interwencja i przywrócenie normalności. Na temat tego ostatniego ironizuje Wojciech Sadurski, politycy obawiają się podsłuchów i trąbią o zagrożeniu demokracji a Vaclav Havel powiedział, że w Polsce powinny się odbyć jak najszybciej wolne wybory, na które powinni być zaproszeni międzynarodowi obserwatorzy. Każdy, kto spróbuje wtopić się w chór demoliberalnych klakierów, chciałby zapewne zadać pytanie – jak właściwie działa dzisiejsze państwo policyjne? Aby nie szukać odpowiedzi zbyt daleko, przyjrzyjmy się policji.

W rozwiązaniu zagadki pomoże sobotni Kurier Poranny i wywiad z Pawłem Biedziakiem, byłym rzecznikiem komendanta głównego policji. Jego tematem przewodnim jest obawa: czy potrafimy skutecznie walczyć z nacjonalizmem? Link do całości tutaj - http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070901/ROZMOWY/70831060, poniżej kilka cytatów:

„Wystarczy przykład manifestacji ludzi, którzy pod przykrywką partii politycznej głoszą hasła rasistowskie. A policja nie interweniuje, żeby nie być posądzona o walkę z wolnością słowa. A takie hasła, okrzyki też musimy ścigać”

„...trzeba stworzyć w policji specjalny oddział, który będzie się zajmował tylko nacjonalizmem, który będzie czytał literaturę faszystowską...”

„Czy skuteczną walką z faszystami jest publikowanie ich wizerunków?” „Prewencyjnie powinno się stosować różne środki wobec nazistów, nawet to publikowanie wizerunków”

Wrzucanie do jednego worka nacjonalistów, faszystów i nazistów oraz dowolne zastępowanie jednego z tych pojęć innym, jest dziś już prawie standardem. Komórek do zwalczania lewicowych odchyleń nie ma, i szybko się ich nie doczekamy. Zamiast tego, członkowie służb walczą z bliżej nieokreślonym wrogiem, którego nie potrafią nawet sklasyfikować, gdyż klasyfikacji nie znają. Być może już niedługo, kwestia rozpracowania środowisk narodowych, spędzała będzie funkcjonariuszom sen z powiek. Biorąc za „wzorowy” przykład rzecznika policji, czytanie faszystowskiej literatury, na pewno przekraczało będzie możliwości intelektualne przeciętnego „smerfa”. Ciekawe, czy jest już opracowany kanon lektur?

Cięzko odpowiedzieć na pytanie, czy musimy bać się państwa policyjnego. Z jednej strony, wiele ma się ku temu, aby już niedługo powody zatrzymania: „za nacjonalizm” nie miały nic wspólnego z rzeczywistością. Z drugiej, zarówno niekompetencja „specjalistów” do walki z tym „zagrożeniem, oraz ich skuteczność, pozostawiają wiele do życzenia. Witryny internetowe naszych narodowców, fora dyskusyjne i działalnośc propagandowa mają się dobrze. Pomnik Dmowskiego też jeszcze stoi. To jak Panowie, z kim w końcu walczymy?
Wykop Skomentuj4
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale