"Reporter dotarł jednak do osób, które twierdzą, że pilot Arkadiusz Protasiuk po tym, jak nie otrzymał aktualnego stanu pogody w Smoleńsku pokłócił się przed wejściem głównym z dowódcą Sił Powietrznych."
"Pacek wyjaśnił, żedowódca prezydenckiego tupolewa otrzymał przed wylotem dwie prognozy pogody.Pierwsza, która cytowano dotychczas, mówiła o dobrej widoczności do 5 tys. m. Piloci otrzymali jednak też prognozę mówiącą o silnym zamgleniu i i widoczności 1-3 tys. metrów."
TVN przez wiele dni lansował tezę, że kapitan Protasiuk nie chciał startować z powodu rzekomego nieotrzymania pogody na lotnisku w Smoleńsku. Okazuje się jednak, że pilot posiadał dokument o stanie pogody, nawet dwa!
A TVN co na to?
Ano nic, dalej rżnie głupa, samej sobie zaprzeczając.
Jak gdyby nigdy nic zmienia swoją wersję "kłótni", pomijając wątek braku aktualnej pogody:
"Pogoda, według informacji TVN24, miała być tematem rozmowy między kpt. Arkadiuszem Protasiukiem, pilotem tupolewa, i gen. Andrzejem Błasikiem.Rozmowę, ale bez głosu, widać na filmie z kamery przemysłowej. Jej domniemany świadek twierdzi, zewojskowi kłócili się, o to, czy startować. Protasiuk miał być temu przeciwny."
Panowie redaktorzy!
Z niecierpliwością czekam na wersję 3.0
www.tvn24.pl/12690,1693929,0,1,klotnia-oficerow-przed-wylotem-do-smolenska,wiadomosc.html
www.tvn24.pl/0,1694827,0,4,w-tu_154-wiedzieli-o-silnym-zamgleniu,wiadomosc.html


Komentarze
Pokaż komentarze (4)