26 obserwujących
316 notek
377k odsłon
743 odsłony

Na kogo może liczyć Michał Saakaszwili?

Archiwum własne. AL
Archiwum własne. AL
Wykop Skomentuj77


Obecność Michała Saakaszwilego w Polsce podnosi ciśnienie wszystkim przeciwnikom dobrej zmiany, zwolennikom teorii pancernej brzozy. Były prezydent Gruzji, państwa które ocalenie swej państwowości w roku 2008 zawdzięcza międzynarodowej akcji poparcia przeprowadzonej przez Lecha Kaczyńskiego, jest naocznym świadkiem agresywnej polityki mocarstwowej prowadzonej przez Rosję.


Saakaszwili opuścił swą ojczyznę w roku 2013, gdy nowe władze sformułowały przeciw niemu m.in. zarzuty tłumienia protestów w Tbilisi w roku 2007 i przekroczenia pełnomocnictw. Polityk, który opuścił Gruzję w 2013 r., odpiera je jako motywowane politycznie. W Polsce - w kręgu totalnej opozycji - jest on personą non grata jako m.in. przyjaciel Marii i Lecha Kaczyńskich, których uhonorował nadając ich imiona i nazwiska  ulicy w Batumi i głównemu skwerowi w Tbilisi. Trudno się nawet dziwić w związku z tym, że w przychylnych polskiej opozycji mediach wykorzystywana jest każda okazja do pokazania Michała Saakaszwilego w negatywnym świetle. 


Przykre, że dają się w to wikłać przedstawiciele prawicy. Wczoraj próbowano wydobyć jakieś złe słowo między innymi od Mariana Piłki, który został zaproszony do studia z bohaterem jednego z ostatnich nagrań z knajpy ,,Sowa & Przyjaciele"  - Halickim. Słowo takie nie padło, ale też nie została sformułowane jednoznaczne wsparcie dla gruzińskiego polityka.


Zabrakło mi w tej rozmowie stwierdzenia, że prezydent Saakaszwili jest wypróbowanym przyjacielem Polski i może zawsze na nas Polaków liczyć.


Wszyscy mamy w pamięci długi rajd prezydenta Gruzji na uroczystości pogrzebowe Lecha i Marii Kaczyńskich w bazylice Mariackiej i na Wawelu. Michał Saakaszwili stawił się na nich niezawodnie, gdy zabrakło innych, bliższych politycznie Lechowi Kaczyńskiemu przywódców świata zachodniego. Polityk ten, będący dziś formalnie bezpaństwowcem, jest adresatem insynuacji, że za jego przyjazdem do Polski kryją się jakieś specjalnej intencje – być może chęć uzyskanie polskiego obywatelstwa.


Sakaaszwili oficjalnie temu zaprzecza - Nie mam zamiaru starać się o polskie obywatelstwo – podkreśla. - Bardzo szanuję Polskę, to najważniejszy kraj dla wolności na świecie, a na pewno w Europie. Mam wiele podziwu dla Polaków. Wielu z moich przyjaciół to polscy politycy. Jednak byłem prezydentem Gruzji przez dwie kadencje, jestem dumny z moich osiągnięć z tego czasu. Teraz jestem oddany Ukrainie, aby uwolnić ją od skorumpowanej oligarchii.


Michał Saakaszwili był krótko gubernatorem Odessy. Otrzymał obywatelstwo Ukrainy, które utracił po jakimś czasie, gdy oskarżył Petro Poroszenkę o wspieranie mafijnych klanów na Ukrainie. Dla zwolenników teorii pancernej brzozy jego przemyślenia dotyczące katastrofy są nie do przyjęcia. - Zawsze czułem, że to była zemsta Putina – powiedział w w Polsce. - Putin musiał pokazać, że jego wrogowie nie mogą być szczęśliwi i że nie mogą chodzić po tej ziemi. Byłem jednym z jego głównych wrogów - tak jak i Kaczyński. 

Wykop Skomentuj77
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka