61 obserwujących
105 notek
352k odsłony
  3720   0

Samoloty rządowe

Notka uzupełniona 30.05.2011

Bazując na materiałach datowanych przed 10.04.2010 prześledziłem stan faktyczny samolotów rządowych, ich awarie oraz remonty. Proszę o cierpliwość i wyrozumiałość, notka jest długa i może chwilami nieskładna. Powstawała przez kilka dni ulegając wielokrotnym zmianom.  Rozpocznę od cytatu z listopada 2006 roku. Tekst zamieszczony został na forum poświęconym samolotom rządowym:

No to może jeszcze gwoli przypomnienia, jak wyglądać będzie wycofywanie vipowskich Jaków i Tupolewów: 
Jaki-40:
- 2 sztuki w kwietniu 2007 r., 
- 1 szt. w czerwcu 2007 r. 
- 1 szt. w lipcu 2007 r. 
Tu-154M 
- kwietniu 2009 r. (1 szt.) 
- drugi w kwietniu 2010 r. 
Poprzednio (czyli w kwietniu o ile pamiętam) MON ustami (a właściwie piórem;)) rzecznika mówił o pracach nad założeniami do przetargu 
na dostawę 6 samolotów VIP zarówno długiego jak i średniego zasięgu.

http://www.militarium.net/forum/viewtopic.php?f=5&t=1688&sid=dcd465893b1a2440ad93bee774a91625
 

Realność tych planów nie budziła wątpliwości w zestawieniu z danymi publikowanymi na Wikipedii w dniu 30 listopada 2006 roku. Encyklopedia informowała, że na stanie 36 SPLT  znajdowały sie między innymi 2 samoloty Tu-154M oraz cztery Jaki-40, w tym dwa sprawne i dwa przeznaczone do sprzedaży. Najprawdopodobniej informacja została przed opublikowanie zweryfikowana, ponieważ poprzedni wpis z końca października informowal jeszcze o ośmiu Jakach-40 na stanie pułku.

http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=36_Specjalny_Pu%C5%82k_Lotnictwa_Transportowego&direction=next&oldid=5104007
 

Przytoczone plany wycofywania samolotów z pewnością miały swoje podstawy. Prawdopodobnie już w tamtym okresie stan techniczny  wszystkich samolotów rządowych, w tym Tu-154M  nie był dobry. Zwróćmy tylko uwagę, że z ośmiu Jaków-40 figurujących na stanie 36 SPTL  jeszcze w październiku tamtego roku  prawdopodobnie tylko dwa były w stanie rokującym sensowne użytkowanie. Oczywiście były to samoloty znacznie starsze od tutek i prosta analogia nie musi być prawdziwa w stosunku do Tu-154. 

Przeglądając portale spotterów  JetPhoto.net i Airliners.net zauważyłem brak fotografii Jaków 044 i 045 począwszy od maja 2007, a także 047 oraz 048 od lipca i sierpnia. Wskazywałoby to na realizację wycofania tych samolotów. Jednak prawdopodobnie na mocy umowy z Bumarem, w maju oraz lipcu - sierpniu samoloty trafiały kolejno do remontu  - modernizacji w białoruskim Mińsku. Niestety informację o zawarciu umowy i jej realizacji znalazłem dopiero w grudniu 2007.  Faktycznie na stanie specpułku w drugiej połowie  tamtego roku pozostały dwa samoloty pasażerskie  marki tupolew.

Analiza wspomnianych portalali spotterów wskazuje, że w 2007 roku oba tupolewy były wielokrotnie fotografowane w ciągu całego roku. Można więc sądzić, że były sprawne i wykonywały loty VIP. Niestey nie udało mi się znaleśź fotografii dwóch tupolewów będących równocześnie na dwóch różnych lotniskach poza miejscem bazowania.  Oczywiście fakt ten nie przesądza, że wydarzenie takie mogło się wielokrotnie wydarzyć, ale doniesienia medialne również kwestionują równoczesne sprawne funkcjonowanie, a nawet istnienie dwóch  tupolewów rządowych.  Nie natknąłem się też na fotografię widocznych dwóch tutek równocześnie na Okęciu z tego okresu. 

Notka z 22 maja 2007 informuje:

Rządowy tupolew przyleciał specjalnie z Afganistanu tylko po to, aby zawieźć prezydenta Lecha Kaczyńskiego do Pragi. Dziś maszyna wróci do Afganistanu po szefa MON - pisze "Życie Warszawy".
Tu-154M to największa rządowa maszyna - zabiera ponad 150 pasażerów. Samolot bez pasażerów pokona w sumie ponad osiem tysięcy kilometrów tylko dlatego, że brakuje maszyn do przewozu najważniejszych osób w państwie.
Kaczyński nie mógł skorzystać z drugiego rządowego tupolewa. Jak dowiedziało się "Życie Warszawy" w Dowództwie Sił Powietrznych, maszyna do końca tygodnia znajduje się w rosyjskich zakładach, gdzie jest poddawana remontowi.

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80323,4151061.html

Czy gdyby były sprawne dwie tutki, kombinowano by w ten sposób?  Nie sądzę. Przy okazji wiemy już ile osób zabierała na pokład rządowa maszyna - 150. 

Kolejna informacja  z 10 i 11 czerwca  2007 

100 kombatantów, biskupi i członkowie rządu nie mogą odlecieć z Norwegii z powodu awarii rządowego samolotu TU 154 - dowiedział się portal tvn24.pl. Polska delegacja uczestniczyła tam w obchodach 67. rocznicy bitwy o Narvik. Informację potwierdził m.in wiceszef MON Jacek Kotas, który jest na miejscu, oraz rzecznik MON Jacek Rybak.
Teoretycznie do dyspozycji był wczoraj jeden Jak, ale za miesiąc i jemu kończy się dopuszczenie do lotów. Ze względów bezpieczeństwa korzystanie z niego byłoby więc niewskazane.
To samolot TU 154, ten sam, którym lata premier i prezydent. Automatyka odmówiła startu. 100 kombatantów, biskupi, w tym polowy, oraz wiceminister obrony czekaja na rozwój wypadków - powiedział portalowi Rybak.
http://pokazywarka.pl/xkq4u1/

Lubię to! Skomentuj61 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale