61 obserwujących
105 notek
351k odsłon
  5443   0

Jaki-40 w Polsce

W zasobach Wikipedii poświęconej 36 SPLT znalazłem taką fotografię:

Po kliknięciu załaduje się w pełnym rozmiarze. Na zdjęciu dostrzegamy dwa Tu-154, co zapewne było główną przyczyną umieszczenia fotografii datowanej marzec 2007.

Ale dzisiaj skupię sie na jakach. Na pierwszym planie dostrzegam dwa o numerach bocznych 038 i 041. Przyznam, że zaskakuje mnie ich malowanie, na które wcześniej zwróciła uwagę Intheclouds.. Samolot wojskowy RP ma ściśle określone oznakowanie. Powinien posiadać szachownicę po obu stronach statecznika pionowego i na skrzydłach od dołu. W pewnym okresie zrezygnowano z szachownicy na górnej powierzchni skrzydła, prawdopodobnie z powodu łatwej identyfikacji samolotu na zdjęciach lotniczych i satelitarnych. Widoczny Jak-40 nie jest oznakowany w ten sposób. Czy to jest polski samolot wojskowy? Na tym zdjęciu z maja 2008r. widać wyraźnie, że biało-czerwone szachownice na stateczniku pionowym zostały zamalowane. http://www.planepictures.net/netshow.php?id=743060. Wnioskuję więc, że nie były to już samoloty na stanie Wojska Polskiego. Stały dość długo w bezruchu.  Tu zdjęcie   http://www.epwa.pl/photo.php?photo=806   z października , a tutaj  http://www.planepictures.net/netshow.php?id=563915 z grudnia 2006. Identyczny układ maszyn na obu fotografiach jak na pierwszym zdjęciu. Zgodnośc można potwierdzić również na zdjęciach satelitarnych Okęcia z naja 2007 i stycznia 2008. Zapewne samoloty te nie były użytkowane, a nawet poruszane przez blisko półtora roku. Dawniej, w 2005 roku wnętrze 041 wyglądało tak  http://i.planepictures.net/44/50/1139136135.jpg . W połoiwe 2008 roku samoloty zniknęły z Okęcia. W tamtym okresie informowano, o sprzedaży dwóch jaków przez Agencję Mienia Wojskowego, ale czy sprzedaż mogła dotyczyć tych samolotów, skoro one nie były wojskowe? . Przy okazji tej transakcji ukazał się krótki artykuł opisujący losy niektórych jaków. 

 

Rządowa flota nie tylko murszeje, ale też po cichu się kurczy. Pierwsze cztery samoloty Jak-40, w które był wyposażony 36. Specjalny Pułk Lotnictwa Transportowego w Warszawie, przewożący najważniejsze osoby w państwie, sprzedano już w latach 2002 - 2004. Jak informuje nas Agencja Mienia Wojskowego zajmująca się wyprzedażą wojskowego sprzętu, kupił je kontrahent z Polski. Kto nim był? - To tajemnica - mówi Małgorzata Golińska, rzeczniczka agencji. Piąty samolot jako darowizna MON trafił w listopadzie 2006 roku do Wojskowej Akademii Technicznej na warszawskim Bemowie. - Stoi w hangarze i służy jakopomocnaukowa - mówi nam Mirosław Wróblewski z WAT. Miesiąc później szóstą maszynę rozebrano na części i przewieziono do Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie. - Mamy jeden samolot - salonkę o numerze taktycznym 037, rocznik 1975. W Warszawie zakończył swój żywot - straciły ważność jego papiery na silnik i płatowiec. Wymontowano z niego wszelkie instalacje. Gdyby wtedy zapadła decyzja: remontujemy go i latamy dalej, to pewnie jeszcze by posłużył. Ale jej nie podjęto, więc teraz stoi na naszej ekspozycji w plenerze - cieszy się Krzysztof Radwan, dyrektor muzeum. Dyrektor Radwan z pasją opowiada historię samolotów Jak-40: maszyny konstruowano w latach 60., prototyp oblatano w 1966 roku, w sumie wyprodukowano ich 1010. - Ale dziś to już małonowoczesnemaszyny paliwożerne, ich czas się skończył. Nadeszła era innych samolotów - uważa dyrektor Muzeum Lotnictwa Polskiego. Kolejne dwa VIP-owskie samoloty Jak-40 będą miały nieco dłuższy żywot niż maszyna stojąca w muzeum. Przejdą remonty i jeszcze kilka lat polatają. Jak ustaliliśmy, w czerwcu Agencja Mienia Wojskowego sprzedała je kontrahentowi z Ukrainy. Dane zagranicznego kupca także są objęte tajemnicą. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, maszyny mogły trafić do Iwano-Frankowska bądź Kijowa. Dlaczego Agencja Mienia Wojskowego sprzedaje rządową flotę? Samoloty Jak-40 jako maszyny z przeszło 30- -letnim stażem straciły już status samolotów VIP- -owskich. Nie można nimi przewozić czterech najważniejszych osób w państwie: prezydenta, premiera, marszałków Sejmu i Senatu. Zgodnie z przepisami ryzykować wciąż mogą ministrowie i wiceministrowie.
http://media.wp.pl/kat,1022939,wid,10278090,wiadomosc.html?ticaid=1c64

Niestety nie wszystkie informacje zawarte w tym tekście udało mi sie zweryfikować. Nie znalazłem krajowych nabywców czterech samolotów z lat 2002-2004 mimo, że rejestr z tych lat istnieje http://lotnictwo.net/rejestr.php. Wytłumaczeniem byłby tylko fakt sprzedaży ich LOT-owi, czyli powrót do pierwotnych oznaczeń.

Sprzedaż  dwóch jaków kontrahentowi ukraińskiemu nastąpiła po powrocie z długiego remontu w Mińsku dwóch pierwszych jaków nb 044 i 045, a przed powrotem dwóch kolejnych. Przypomnę, że odbiorowi pierwszego z samolotów towarzyszył incydent. 

Lubię to! Skomentuj39 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale