Artur Bazak Artur Bazak
79
BLOG

Gazeta Wyborcza straciła cnotę

Artur Bazak Artur Bazak Polityka Obserwuj notkę 61

Gazeta Wyborcza kończy dziś 18 lat. Czy to oznacza, że osiągnęła już dojrzałość? W odpowiedzi na to pytanie pomoże nam okolicznościowy tekst Adama Michnika, wciąż jeszcze naczelnego Gazety.  

- Od pierwszego numeru chcieliśmy wspierać polską demokrację i pozostać wierni polskiej wolnościowej tradycji. Była to tradycja państwa bez stosów, gdzie nikt nie chciał być królem cudzych sumień; Rzeczypospolitej tolerancyjnej i wielokulturowej; społeczeństwa obywatelskiego, gdzie duch dialogu, pojednania i kompromisu dominuje nad monologiem, odwetem i dyktatem - pisze naczelny. W wolnym tłumaczeniu, oznacza to: wspieraliśmy jedynie słuszną wizję demokracji liberalnej, rozpoczynając nową świecką tradycję historycznego kompromisu między częścią opozycji a komunistami za cenę amnezji i przebaczania win oprawców w imieniu całego narodu. W oparach wody ognistej dokonaliśmy pojednania, nie kierowaliśmy się odwetem. Kaca nie mamy do dzisiaj.


 - Wyznawaliśmy zasadę walki bez przemocy w imię wolnej i niepodległej Polski wspólnej. Cieszyliśmy się z sukcesu kompromisu polsko-polskiego przy Okrągłym Stole, z budowy demokratycznego państwa bez barykad i szubienic, z wolnych wyborów, z naszych przywódców, którzy choć często odmiennych orientacji, zmieniali nasz kraj z gorszego na lepszy. Nieraz martwiliśmy się - tak jak i dziś się martwimy - porażkami polskiej demokracji, niekompetencją, korupcją, obszarami biedy. Nie szczędziliśmy krytyk i sami podlegaliśmy krytyce - ciągnie dalej Michnik. w odpowiedzi powstało "Wieszanie" Jarosława Marka Rymkiewicza. Poecie bokiem wyszedł ów kompromis. Nam też. Niestety nie umiemy pisać tak, jak poeta z Milanówka. 

 - Kończąc osiemnastkę, deklarujemy: spróbujemy być azylem dla tych Czytelników, którym bliska jest nasza wizja Polski - państwa i narodu życzliwego ludziom, którym bliska jest wizja debaty wolnej od znikczemnienia, oszczerstwa i podłości.

Jednym słowem, naczelny woła: Tadek, Bronek, Olek!!!Tu jest wasz dom. Zapraszam. A wiersz "Granice ludzkiej podłości" przeczyta Wisława.

 - Na swą obronę przypomnimy jednak słowa naszego ulubionego biskupa:

"Wrócił się doktor, a gdy pismo czyta,

Rozśmiał się - taka zemsta wielkiej duszy.

Trwoga występnym tylko przyzwoita.

Kto się złym czuje, tego zarzut wzruszy.

Cienia się swego boi hipokryta,

Gdy go wewnętrzne przeświadczenie głuszy.

Ubezpieczona w niewinności swojej

Prawdziwa cnota krytyk się nie boi"."

Każdy kto czytać i słuchać umie, zauważy , że czego jak czego, ale krytyki Gazeta nie znosi. Wniosek jest prosty: Gazeta Wyborcza straciła cnotę. Kwestią sporną jest jedynie, kiedy to nastąpiło. I przy jakim trunku. Dzisiaj stroi się po raz kolejny w wypróbowany i znoszony lekko strój Katona. Trzeba przyznać do twarzy jej w tym stroju. Innego w szafie nie ma.


Artur Bazak
O mnie Artur Bazak

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (61)

Inne tematy w dziale Polityka