Kiedy 29 lipca ub.r. komisja Millera przestawila tzw."raport" podpisaly sie pod tym 34 osoby. W ostatnich dniach kiedy ogloszono analize fonoskopijna , niektorzy uparci dziennikarze probowali zadawac pytania czlonkom tejże komisji. Jak do tej pory nie znalazl sie zaden specjalista ,ktory potwierdzil , ze wczesniej rozpoznal na nagraniach glos gen.Blasika ,a wiekszosc stwierdzila , ze w ogole nie przesluchiwala nagrań ! Nawet szef tzw. podkomisji lotniczej - plk Benedict powiedzial ,ze coprawda palił , ale sie nie zaciagał - tzn . przesluchiwal nagranie , ale glosu generala nie rozpoznal, gdyz nie znal ś.p. Blasika zbyt dobrze. Na szczescie przed nimi spece z Mak-u nie mieli zadnych watpliwosci.
Czyz wiec w szacownym gronie polskich specjalistow znajdzie sie jakiś odwazny lub prawdomowny ?


Komentarze
Pokaż komentarze (2)